Kolejny dzień z rzędu zanotowany został nowy szczyt tym razem o grosz wyżej (3,9745) niż wczoraj na EURPLN.
Rano złotemu mogła zaszkodzić publikacja indeksu PMI, który pokazał spadek o dwa punkty w stosunku do poprzedniego miesiąca, jednak potem dołączyła do tego słabość walut większości krajów wschodzących. Spadek PMI może być niepokojący, gdyż dotychczas wszystkie wskaźniki odnoszące się do sektora wytwórczego pokazywały bardzo dobre wyniki.
EURPLN szedł do góry w parze z EURHUF. Forint od dwóch dni pozostaje pod presją na skutek oczekiwanego zmniejszenia się w przyszłości różnicy w stopach procentowych w stosunku do rynków bazowych po wypowiedziach Tricheta po czwartkowej decyzji ECB.
Dość dobre, lub dobrze odebrane dane na temat rynku pracy w USA przełożyły się głównie na notowania USDPLN. Spadek EURUSD poniżej 1,2790 przełożył się na wzrost USDPLN chwilowo nawet powyżej 3,11.
Umocnienie dolara nie spowodowało jednak dalszego osłabienia złotego. EURPLN przy kolejnych próbach wzrostu napotykał trudności w okolicy 3,97 i pod koniec sesji znajdował się w okolicy newralgicznego poziomu 3,9650. Jest to szczyt z wczoraj.