Na rynku wierzytelności wciąż jest gorąco. Długi klientów banków sprzedawane są w dużych pakietach do funduszy sekurytyzacyjnych. Ostatni taką transakcję ujawnił Bank Ochrony Środowiska, który w połowie sierpnia br. podpisał warunkową umowę sprzedaży prawie 135 mln zł niespłaconych kredytów.
BOŚ przekazał w komunikacie, że nabywca już zapłacił cenę wierzytelności, a do zamknięcia transakcji brakuje jeszcze jego ujawnienia (jako wierzyciela hipotecznego w miejsce banku) przez sądy wieczysto-księgowe.
Po bardzo udanej pierwszej połowie roku można było mieć wrażenie, że rynek wierzytelności dopadła "zadyszka". Jednak przetargi wciąż trwają i nie brakuje nabywców. Dużą transakcję przeprowadziło tego lata Krajowe Centrum Wierzytelności Ultimo. Tym razem to PKO BP podjął decyzję o sprzedaży portfela wierzytelności detalicznych o wartości 600 mln zł (nabył je fundusz sekurytyzacyjny obsługiwany przez Ultimo). Windykacja obejmie około 65 tys. spraw.
W tyle nie pozostaje Kruk. - Finalizujemy kolejne dwie transakcje sekurytyzacji detalicznych portfeli bankowych na łączną kwotę ponad 310 mln zł. Powinny zostać zamknięte do końca września br. - poinformowała Iwona Słomska z wrocławskiej firmy. Nie ujawnia nazw banków, od których odkupiono te portfele. W sierpniu Kruk zakupił pakiet długów o wartości 250 mln zł. I tu firma nie ujawnia, kto był partnerem transakcji.
Poza procesami sekurytyzacyjnymi Kruk uczestniczył w ostatnich miesiącach także w tradycyjnych zakupach wierzytelności, nabywając od operatorów telefonii stacjonarnej i komórkowej portfele o łącznej wartości prawie 110 mln zł. Zdaniem Piotra Krupy, prezesa Kruka, przyszłość branży należy jednak do sekurytyzacji portfeli bankowych. - Rynek zgodnie z prognozami otworzył się na transakcje sekurytyzacyjne i w coraz szybszym tempie zaczyna je finalizować - przekonuje Krupa.