Od piątku na giełdzie obowiązują mniejsze kroki notowań (minimalne wartości, o jakie mogą się zmieniać ceny akcji). Notowania papierów, których cena nie przekracza 50 zł, mogą się teraz zmieniać z dokładnością do jednego grosza. W przypadku kursów od 50 do 100 zł minimalny krok notowań wynosi 5 groszy, a od 100 do 500 zł - 10 groszy. Cena akcji wartych więcej niż 500 zł może się zmieniać przynajmniej o 50 groszy.
Niezadowoleni inwestorzy?
W odpowiedzi na te zmiany zawrzało na listach dyskusyjnych, poświęconych inwestowaniu. - To chyba jakiś żart, do 50 zł co 1 gr? To już chyba koniec wzrostów o ponad 10 proc. - napisał na forum www.parkiet.com "Roy_z71". W nowych krokach notowań widziano też główną przyczynę niskich obrotów podczas piątkowej sesji. Daytraderzy utyskiwali, że nie będzie już możliwości zarabiania na szybkich zmianach cen akcji.
Obawy inwestorów są jednak przedwczesne. Zmniejszenie kroków notowań może mieć negatywny wpływ na płynność tylko niektórych papierów. Dowodzą tego analizy podobnych zmian na innych giełdach. Wynika z nich, że w większości przypadków zmniejszenie kroków powinno mieć pozytywny lub w najgorszym wypadku neutralny wpływ na jakość rynku, czyli przede wszystkim na jego płynność i głębokość. Ze sporządzeniem podobnej analizy dla giełdy warszawskiej trzeba poczekać przynajmniej kilka tygodni. Jedna sesja i w dodatku pierwsza po wprowadzeniu zmian (inwestorzy nie są przyzwyczajeni do nowych zasad) jest w tym wypadku zupełnie niereprezentatywna.
Obawy na wyrost