Reklama

Każdego roku przybywa w Polsce młodych emerytów

Szacuje się, że do końca 2007 r. prawo do wcześniejszych świadczeń nabędzie kolejne 100 tys. osób. A może być ich jeszcze więcej

Publikacja: 02.09.2006 08:13

Jedna czwarta polskich emerytów nie osiągnęła ustawowego wieku upoważniającego do otrzymywania tego świadczenia (65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet). W ostatnich pięciu latach systematycznie liczba osób otrzymujących wcześniejsze emerytury zwiększyła się o ok. 160 tys. Do końca przyszłego roku może o nie wystąpić kolejne 100 tys. uprawnionych.

Wysokie świadczenia

Każdego miesiąca Fundusz Ubezpieczeń Społecznych wypłaca w formie emerytur od 5 do 6 mld zł (w styczniu było to 5,3 mld zł - w lipcu kwota wypłat wzrosła do 5,8 mld zł). Wśród ponad 4 milionów emerytów przeszło milion pobiera obecnie wcześniejsze świadczenia. ZUS nie informuje, ile FUS wydaje na te ostatnie, a proste podzielenie wydatków na emerytury przez cztery byłoby mylące. Przeciętne świadczenie emerytalne wynosi bowiem ok. 1,2-1,3 tys. zł brutto, podczas gdy np. emerytury górnicze (wcześniejsze) sięgają średnio 2,5 tys. zł. Dla porządku dodajmy, że ok. 30 proc. wcześniejszych górniczych emerytów otrzymuje niekiedy znacznie więcej niż 2,6 tys. zł brutto, a w ubiegłym roku górnik przechodzący na wcześniejszą emeryturę miał przeciętnie 47 lat. Podobnie jest w innych wielkoprzemysłowych branżach - np. w hutnictwie. Znacznie mniejsze pieniądze dostają wcześniejsi emeryci - nauczyciele (średnio 1,3 tys. zł). Oni jednak pracują nieco dłużej - w ubiegłym roku przeciętny wiek przechodzącego na emeryturę nauczyciela wyniósł ok. 56 lat.

Lista osób uprawnionych do przejścia na wcześniejszą emeryturę jest długa. Mają do niej prawo górnicy, jeżeli przepracują pod ziemią 25 lat w pełnym wymiarze oraz nauczyciele, jeżeli będą legitymowali się co najmniej 30-letnim tzw. okresem składkowym i nieskładkowym, w tym co najmniej 20-letnim okresem pracy nauczycielskiej. Uogólniając, można powiedzieć, że na wcześniejszą emeryturę mogą liczyć osoby zatrudnione "w szczególnych warunkach" oraz "w szczególnym charakterze". Informacje dotyczące rodzaju prac oraz wykazu stanowisk zawarte są w rządowym rozporządzeniu. Dla przykładu: w szczególnych warunkach pracują górnicy, także ci z odkrywkowych kopalń węgla brunatnego oraz wydobywający ropę naftową i gaz. W energetyce na wcześniejsze świadczenia mogą liczyć osoby pracujące przy wytwarzaniu i przesyłaniu energii. Wiele stanowisk pracy w hutnictwie upoważnia do wcześniejszych świadczeń. Trzeba do tego dodać urzędników państwowych i samorządowych, nauczycieli akademickich i służby mundurowe (odrębne emerytalne przepisy).

Czekając na "pomost"

Reklama
Reklama

Kilka lat temu zapowiedziano zastąpienie prawa do wcześniejszych emerytur tzw. emeryturami pomostowymi (stopniowe odchodzenie od specjalnych uprawnień poszczególnych grup zawodowych). Eksperci medycyny pracy opracowali listę zawodów uprawniających do korzystania z "pomostówek" (m.in. górnicy, nauczyciele, hutnicy). Prawdopodobnie w finansowaniu tych świadczeń będą uczestniczyli pracodawcy i budżet państwa (roczny koszt szacuje się na kilka miliardów złotych). Do końca 2007 roku będą jednak obowiązywały obecne przepisy o tradycyjnych wcześniejszych emeryturach (ustawy o świadczeniach pomostowych wciąż nie ma). Szykuje się za to zmiana prawa dotycząca II filara ubezpieczeń, pozwalająca pod pewnymi warunkami korzystać z wcześniejszych świadczeń obecnym członkom OFE. Umożliwi występowanie z OFE osobom urodzonym w latach 1948-68, którym uczestnictwo w II filarze uniemożliwiałoby skorzystanie z wcześniejszej emerytury.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama