Komisja Europejska wciąż czeka na program restrukturyzacji polskich stoczni. Dokumenty, które w czwartek dotarły do KE, zostały przez jej przedstawicieli uznane za niewystarczające.
- Nie otrzymaliśmy od Polski programów restrukturyzacji stoczni, a jedynie 30-stronicową strategię dla przemysłu stoczniowego - powiedział w piątek Jonathan Todd, rzecznik komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes. - Na obszerne plany restrukturyzacyjne wciąż czekamy i mamy nadzieję dostać je najpóźniej w poniedziałek - dodał rzecznik.
Przesłanie do KE ogólnej strategii potwierdził w piątek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przedstawiciele urzędu zapewnili, że szczegółowe programy restrukturyzacji dla stoczni Gdańsk, Gdynia i Szczecin powinny jednak trafić do Brukseli w poniedziałek.
Komisja Europejska od roku domaga się od Polski przesłania planów restrukturyzacji tego sektora. Chce także otrzymać informację o potencjalnych inwestorach.
Po ich zaakceptowaniu potencjalni inwestorzy nie będą musieli się obawiać konieczności zwrotu pomocy publicznej, którą rząd stoczniom udzielił i zamierza udzielić w przyszłości (ocenia się ją na około 4 mld zł).