ATM, świadczący usługi teleinformatyczne i telekomunikacyjne, do końca tygodnia wybierze dom maklerski, który będzie oferującym akcje spółki w ramach planowanej na IV kwartał oferty publicznej. - Powoli rozpoczynamy prace nad prospektem emisyjnym. Dokument trafi do Komisji Nadzoru Finansowego w połowie października, po publikacji raportu półrocznego - powiedział Tadeusz Czichon, wiceprezes ATM odpowiedzialny za finanse. Firma liczy, że prospekt nie będzie zbyt długo czekał na zatwierdzenie. - Chcielibyśmy w listopadzie przeprowadzić ofertę publiczną - mówił T. Czichon. Zapewnił, że cena emisyjna będzie zbliżona do giełdowej. W poniedziałek walory kosztowały 113 zł.
ATM chce ze sprzedaży akcji pozyskać do 150 mln zł. Pieniądze wyda na przejęcia i inwestycje technologiczne. - Inwestorzy będą znali szczegółowe cele, które chcemy sfinansować ze środków zebranych z rynku kapitałowego - oświadczył wiceprezes. Spółka jest zdeterminowana, żeby już w tym roku rozpocząć wydawanie pieniędzy. - Jeśli nie zdążymy z przyczyn od nas niezależnych zorganizować subskrypcji w tym roku, możemy sfinansować je krótkoterminowym kredytem bankowym - wskazał T. Czichon.
Giełdowa firma zamierza sprzedać papiery na otwartym rynku, z wyłączeniem prawa poboru. Chce jednak zadbać o interesy udziałowców już obecnych w akcjonariacie. - Myślimy nad mechanizmem, który pozwoli im, oczywiście jeśli zechcą, zachować dotychczasową pozycję - mówił przedstawiciel ATM, który jest równocześnie największym akcjonariuszem. T. Czichon kontroluje 22 proc. kapitału. Nie zdradził szczegółów.