Według informacji "Parkietu", premier Jarosław Kaczyński powoła Iwonę Dudę na stanowisko osoby, która ma się zająć organizacją Komisji Nadzoru Finansowego. Wbrew wcześniejszym przewidywaniom, nie jest to tożsame z nominacją na szefa nowego urzędu. Funkcje te mają być rozdzielone.
Przewodniczącego KNF powinniśmy poznać w najbliższych dwóch tygodniach, do 19 września. W tym dniu miejsce Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych oraz Komisji Papierów Wartościowych i Giełd zajmie skonsolidowany nadzór.
Niezamknięta
lista kandydatów
Wśród nazwisk kandydatów na szefa KNF-u pojawia się Cezary Mech, zastępca szefa kancelarii Sejmu, Andrzej Diakonow, były poseł PiS i Tomasz Simkiewicz, ekonomista z Częstochowy. Lista ta nie jest jeszcze zamknięta, ale z nieoficjalnych doniesień wynika, że najbardziej prawdopodobna jest nominacja A. Diakonowa. Przeciwko byłemu członkowi zarządu Ciechu toczy się jednak sprawa w sądzie. Bez wiedzy rady nadzorczej spółki zawarł bowiem umowę z firmą Cresco Financial, gwarantującą wypłatę na jej rzecz 9 mln zł, jeśli ta nie kupi akcji w nowej emisji akcji Ciechu. Do podwyższenia kapitału ostatecznie nie doszło - minister skarbu zablokował transakcję, bo w jej wyniku utraciłby kontrolę nad firmą. Sprawa została umorzona, ale prokuratura odwołała się od decyzji sądu.