Reklama

Estonia utrzymuje "chińskie" tempo

Tempo wzrostu gospodarczego Estonii w II kwartale wzrosło do 12 proc. Było najszybsze od co najmniej 8 lat. Tak dynamiczny rozwój znowu zwiększy inflację i utrudni dotrzymanie terminu przyjęcia euro

Publikacja: 05.09.2006 08:47

Roczne tempo wzrostu produktu krajowego brutto zwiększyło się w okresie od kwietnia do czerwca z pierwotnie szacowanych 11,7 proc. - poinformował wczoraj Statistikaamet w Tallinie. Spośród wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej jedynie sąsiednia Łotwa wykazywała dotychczas wyższe tempo wzrostu. Ostateczny wynik II kwartału będzie w Rydze podany w najbliższy piątek. We wstępnych szacunkach oceniano go aż na 13,1 proc.

Motorem tak szybkiego rozwoju estońskiej gospodarki były rosnące płace. W minionym kwartale zwiększyły się one w stosunku rocznym o 15 proc. W rezultacie gwałtownie rosną w Estonii wydatki konsumpcyjne, a także wartość kredytów udzielanych zarówno firmom, jak i osobom fizycznym. Niesłychaną, jak na warunki europejskie, dynamikę wzrostu utrzymuje też estoński eksport. W II kwartale był on o 30 proc. większy niż w takim samym okresie przed rokiem.

Tempo przekroczyło

oczekiwania

- Takie tempo wzrostu przewyższyło nasze oczekiwania, ale też nie mogło być inaczej, skoro gospodarstwa domowe coraz więcej wydają, inwestycje rosną, a eksport wykazuje wysoką dynamikę - powiedział agencji Bloomberga Maris Lauri, główny ekonomista Hansapank, największego banku w krajach bałtyckich.

Reklama
Reklama

Wyjątkowo szybki wzrost gospodarczy Estonii niewątpliwie przez jakiś czas utrzyma inflację na takim poziomie, że ten półtoramilionowy bałtycki kraj nie będzie w stanie przyjąć euro w zakładanym terminie. Na wiosnę rząd Estonii właśnie z tego względu wycofał wniosek o przystąpienie do strefy euro już 1 stycznia przyszłego roku i przesunął ten termin o rok. W minionym tygodniu premier Estonii Andrus Ansip przyznał jednak, że i ten termin jest "dość nieprawdopodobny".

W estońskim banku centralnym stwierdzono, że "odpowiednie" tempo wzrostu gospodarczego powinno wynosić od 7 do 8 proc. - Realny wzrost gospodarczy od początku 2005 r. jest znacząco szybszy od tego zakładanego poziomu - przyznał doradca banku centralnego Andres Saariit.

Ten kwartał też ma być dobry

Ministerstwo finansów w oddzielnym raporcie zapowiada, że również w III kwartale wzrost gospodarczy w Estonii będzie "szybki".

Drugi kwartał był bardzo dobry dla niemal całej światowej gospodarki. Przyspieszyła strefa euro. W stosunku rocznym jej PKB zwiększył się o 2,6 proc. Tempo wzrostu poniżej 2 proc. odnotowały jedynie trzy kraje: Portugalia, Włochy i Brazylia. Rekordzistą - i to chyba wszech czasów - okazał się Kazachstan - 52,7 proc. wzrostu. Nieco zwolniły Stany Zjednoczone i Japonia, ale dla tak olbrzymich gospodarek każdy wzrost powyżej 2 proc. jest bardzo dobry i zapowiada trwałość rozwoju w takim tempie, bo szybszego w dłuższym okresie nie się utrzymać.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama