Reklama

Żeby nie pisać do Gordona Browna?

Stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest najwyższa od sześciu lat, głównie za sprawą emigrantów

Publikacja: 05.09.2006 09:21

W 1998 roku Bank Anglii uniezależnił się od rządu w podejmowaniu decyzji w sprawie wysokości stóp procentowych. Polityka monetarna prowadzona przez bank centralny ma prowadzić do osiągnięcia korzystnych warunków dla wzrostu gospodarczego. Ma temu służyć utrzymywanie stabilności cen. Cel inflacyjny jest ustalany przez rząd. Obecnie wynosi 2 procent z dopuszczalnym przedziałem wahań w granicach od 1 do 3 procent.

Jeżeli bank centralny straci kontrolę nad inflacją i doprowadzi do wychylenia się jej poza wyznaczony korytarz, prezes Banku Anglii musi napisać wyjaśnienie do ministra skarbu, dlaczego do takiej sytuacji doszło i zaproponować działania mające na celu przywrócenie inflacji do pożądanego poziomu.

Dlaczego warto o tym przypomnieć? Niewykluczone że pełniący od czerwca 2003 roku funkcję szefa Banku Anglii, Mervyn King, powoli układa w głowie treść takiego listu - wyjaśnienia. Otóż wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w Wielkiej Brytanii przekroczył w maju cel inflacyjny, a sierpniowa projekcja przewiduje, że możliwy jest dalszy wzrost inflacji. Ryzyko opuszczenia dopuszczalnego przedziału wahań już dawno nie było tak duże.

Wśród głównych czynników powodujących wysokie tempo wzrostu cen wymienia się przede wszystkim rosnące notowania ropy naftowej. Sytuacji towarzyszą coraz większe obawy o wystąpienie efektów drugiej rundy, a więc przełożenia się wyższych cen energii na presję płacową.

Perspektywy przyszłego kształtowania się cen energii wyglądają optymistycznie. Choć należy się spodziewać wyhamowania tempa ich wzrostu, to niepewność pozostaje nadal duża. Ponadto obserwowany jest znaczny wzrost cen importowanych towarów i usług, które wcześniej pozostawały raczej stabilne. Jest to również konsekwencją wyższych cen energii oraz innych surowców.

Reklama
Reklama

Kondycja brytyjskiej gospodarki jest w ostatnich miesiącach bardzo dobra. Kolejne dane makroekonomiczne potwierdzają dość szybkie tempo wzrostu gospodarczego. Wydatki konsumpcyjne utrzymują się na wysokim poziomie. Zapasy przedsiębiorstw kurczą się. Zwiększony popyt nie pozostaje bez wpływu na ceny. Na wzrost inflacji wpływa również wysoka dynamika podaży pieniądza spowodowana wzmożonym zainteresowaniem kredytami.

Aby przeciwdziałać wzrostowi cen Bank Anglii nieoczekiwanie dla rynku podniósł na ostatnim posiedzeniu stopy procentowe. Rada Polityki Pieniężnej przegłosowała decyzję o podwyżce stosunkiem głosów 6 do 1. Jedynym, który chciał pozostawić stopy bez zmian, był David Blanchflower. Swoją decyzję tłumaczył obawami o sytuację na rynku pracy. Stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii jest bowiem najwyższa od sześciu lat, głównie za sprawą migracji zarobkowej pracowników z krajów Europy Środkowowschodniej.

Jednak Blanchflower popiera zaostrzenie polityki monetarnej. Jego zdaniem, ruch w górę był jak najbardziej słusznym posunięciem, a on sam miał zamiar głosować za podwyżką dopiero na kolejnym posiedzeniu brytyjskiej RPP.

Centralny bank Anglii prowadzi bardzo elastyczną politykę pieniężną. Długie, kilkunastokrokowe cykle podwyżek typowe dla amerykańskiej Rezerwy Federalnej, nie są charakterystyczne dla członków brytyjskiej Rady Polityki Pieniężnej. Gdy miną zagrożenia inflacyjne, Bank Anglii jest skłonny szybko z powrotem obniżyć stopy procentowe.

Jednak na razie wydaje się, że nie zdecyduje się na taki krok, a wręcz przeciwnie - należy oczekiwać, że stopy jeszcze raz powędrują w górę przed końcem roku. Mervyn King raczej będzie chciał oszczędzić sobie wymiany korespondencji z ministrem skarbu, Gordonem Brownem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama