Skonsolidowana sprzedaż Grupy Kapitałowej Żywiec wzrosła w I półroczu, w porównaniu z tym samym okresem 2005 r., o 7 proc. i przekroczyła 1,44 mld zł. Spółka, kontrolowana przez Heinekena, sprzedała 5,07 mln hektolitrów piwa, co oznacza poprawę prawie o 6 proc. Przypomnijmy, że sprzedaż trunku przez cały sektor browarniczy zwiększyła się o 5,5 proc. Wzrost wartości sprzedaży nie miał na razie pozytywnego wpływu na zarobek firmy. - Jest to spowodowane kumulacją znacznych nakładów finansowych na wsparcie marketingowe poszczególnych marek oraz rozwój dystrybucji w pierwszych sześciu miesiącach - tłumaczy Hans van Zon, prezes Grupy Żywiec. W konsekwencji skonsolidowany zysk z działalności operacyjnej w I półroczu był niższy o 1,32 proc. niż rok wcześniej i wyniósł 194 mln zł. Zysk netto spadł o 2,7 proc., do 142,2 mln zł. Prezes van Zon uważa, że w całym 2006 r. zyski mogą być niższe od ubiegłorocznych. Jednak różnice powinny być mniejsze niż po półroczu, ponieważ w drugiej części roku firma ma mniejsze wydatki niż przed sezonem.
Silne marki
Marka Żywiec utrzymuje pierwszą pozycję w segmencie premium, a jej sprzedaż w ostatnich miesiącach zwiększyła się o 10 proc. Równie dobre wyniki notowała inna z głównych marek Grupy Żywiec - Warka. Po przeprowadzonym w ubiegłym roku rebrandingu (zmianie wizerunku), jej sprzedaż wzrosła o 23 proc. - To bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, że Warka konkuruje bezpośrednio z Tyskim - mówi H. van Zon. Warkę Strong udało się umieścić w segmencie premium. Takie jej pozycjonowanie wśród brandów bardziej prestiżowych ma zniwelować skutki kurczącego się rynku piw mocnych, co Żywiec odczuł w ubiegłym roku.
Dobrze rozwija się sprzedaż piw regionalnych: Królewskiego i Specjala. To ostatnie jest największą marką regionalną w Polsce. Specjal ponownie zanotował wzrost sprzedaży, tym razem o 6 proc. Królewskie ma drugą pozycję na rynku warszawskim. Jego sprzedaż wzrosła o 10 proc.
Obawy przed wyższą akcyzą