Trzy dni wystarczyły, aby sejmowa Komisja Finansów Publicznych zakończyła prace nad rządowym projektem zmiany ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Na ostateczny kształt nowelizacji czeka ponad 260 tys. firm, które płacą CIT. Posłowie zdecydowali o odstąpieniu od najbardziej kontrowersyjnych przepisów.
Zarekomendowali pozostawienie możliwości odliczenia od podstawy opodatkowania darowizn na rzecz organizacji pożytku publicznego (maksymalnie do 10 proc. dochodu). Pierwotnie rząd chciał znieść ten przepis, tłumacząc, że jest niezgodny z prawem Unii Europejskiej. Ostatecznie jednak resort finansów dogadał się z koalicją i opozycją. Aby uniknąć problemów z Brukselą, można jednak będzie - podobnie jak w Holandii - dokonywać odpisów od darowizn na rzecz organizacji pozarządowych działających w całej UE.
Nieoczekiwanie koalicja przegrała głosowanie w sprawie pozostawienia przyśpieszonej, 30-proc. amortyzacji nowych środków trwałych. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów argumentowali, że rezygnacja z tego rozwiązania da w przyszłym roku dodatkowe 670 mln zł do wykorzystania na inne cele. Posłowie zdecydowali jednak inaczej. To komplikuje kształat przyszłorocznego budżetu.
Komisja zarekomendowała także inny sposób rozliczania dywidendy z tytułu udziałów w zagranicznych podmiotach - tak by uniknąć podwójnego opodatkowania tego typu przychodów (raz za granicą, drugi raz w Polsce). Posłowie zasugerowali także, by podatnicy nie prowadzili dodatkowej dokumentacji, jeżeli rozliczają się z fiskusem zaliczkowo.
Teraz projektem ustawy o CIT zajmie się Sejm. W przyszłą środę KFP rozpocznie pracę nad zmianami w PIT.