3 mld zł dochodów z prywatyzacji przewiduje projekt ustawy budżetowej na przyszły rok. Dochody z dywidend mają przynieść ponad 3,1 mld zł, z czego do budżetu trafi 2,4 mld. Jak informuje ministerstwo skarbu, nie ma jeszcze szczegółowego planu, ze sprzedaży akcji których spółek wpływy te zostaną uzyskane. Wiadomo że kontynuowana będzie prywatyzacja sektora obronnego i spółek tzw. wielkiej syntezy chemicznej.

Jedną trzecią przyszłorocznych wpływów z prywatyzacji może załatwić jedna transakcja - sprzedanie mniejszościowego pakietu Telekomunikacji Polskiej. Skarb Państwa (wg stanu na 30 czerwca) ma ok. 4 proc. akcji operatora. Ich rynkowa wartość to ok. 1 mld zł.

Najwięcej wpływów z prywatyzacji mógłby zapewnić debiut giełdowy Południowego Koncernu Energetycznego. Mógłby, bo prywatyzacja sektora elektroenergetycznego to wciąż jedna wielka zagadka. Wojciech Jasiński, minister skarbu, zapowiedział, że w 2007 r. na parkiet może trafić 40-45 proc. akcji spółki. Przedstawiciele resortu skarbu kilkakrotnie zaznaczali, że debiut PKE w już przyszłym roku to bardzo ambitny plan. Niewykluczone że wobec trudności dojdzie do niego dopiero w 2008 r. Po drugie, wciąż nie wiadomo, czy debiut PKE odbędzie się poprzez nową emisję akcji (tak ma być np. w przypadku Ruchu), czy poprzez ofertę publiczną (tak było przy prywatyzacji PKO). W pierwszym przypadku do Skarbu Państwa nie trafiłaby bezpośrednio ani złotówka. Kapitał pozostałby w spółce.

Tegoroczna ustawa budżetowa przewiduje, że na prywatyzacji uda się zarobić 5,5 mld zł. Na przewidywaniach się jednak skończyło. Jeszcze w maju MSP zapowiadało, że wpływy wy-niosą 2,5-3,1 mld zł. Korekta wynikała m.in. ze wstrzymania sprzedaży Zespołu Elektrowni Dolna Odra. Ostatnio szacunki wpływów zmniejszono jeszcze bardziej - do 1 mld zł.