Nowym dyrektorem generalnym koncernu zostanie 61-letni Alan Mulally. Dotychczas kierował oddziałem Boeinga produkującym samoloty cywilne.
Nieoczekiwana dymisja 49-
-letniego Billa Forda, w linii prostej prawnuka założyciela Ford Motor Company, związana jest z bieżącymi problemami koncernu, który ma kłopoty z realizacją radykalnego planu restrukturyzacyjnego. Plan nie przyniósł wymiernych efektów, a przede wszystkim nie powstrzymał rosnących strat amerykańskiej części koncernu.
Rodzinne interesy
- Nigdzie nie odchodzę - zadeklarował Ford, który pozostanie na stanowisku prezesa rady nadzorczej i będzie nadal reprezentował interesy rodziny w koncernie. Dzięki pakietowi uprzywilejowanych akcji Fordowie kontrolują 40 procent głosów na walnym zebraniu akcjonariuszy. Jednak Bill Ford był dopiero czwartym dyrektorem generalnym koncernu pochodzącym z rodziny założyciela. Przed objęciem stanowiska w 2001 r. koncernem przez 22 lata zarządzali dyrektorzy spoza klanu Fordów.