Reklama

Nieoczekiwana przesiadka w Fordzie

William Clay Ford Jr nie będzie już kierował firmą założoną przez pradziadka. Jego miejsce zajmie osoba spoza klanu Fordów

Publikacja: 07.09.2006 09:03

Nowym dyrektorem generalnym koncernu zostanie 61-letni Alan Mulally. Dotychczas kierował oddziałem Boeinga produkującym samoloty cywilne.

Nieoczekiwana dymisja 49-

-letniego Billa Forda, w linii prostej prawnuka założyciela Ford Motor Company, związana jest z bieżącymi problemami koncernu, który ma kłopoty z realizacją radykalnego planu restrukturyzacyjnego. Plan nie przyniósł wymiernych efektów, a przede wszystkim nie powstrzymał rosnących strat amerykańskiej części koncernu.

Rodzinne interesy

- Nigdzie nie odchodzę - zadeklarował Ford, który pozostanie na stanowisku prezesa rady nadzorczej i będzie nadal reprezentował interesy rodziny w koncernie. Dzięki pakietowi uprzywilejowanych akcji Fordowie kontrolują 40 procent głosów na walnym zebraniu akcjonariuszy. Jednak Bill Ford był dopiero czwartym dyrektorem generalnym koncernu pochodzącym z rodziny założyciela. Przed objęciem stanowiska w 2001 r. koncernem przez 22 lata zarządzali dyrektorzy spoza klanu Fordów.

Reklama
Reklama

Straty zamiast zysku

Mulally?ego czeka niełatwe zadanie, bo w Detroit jest uważany za człowieka spoza świata motoryzacji, a Ford Motor dramatycznie potrzebuje zmian. W pierwszym półroczu firma straciła 1,4 mld USD, podczas gdy rok wcześniej przyniosła 2,2 mld USD zysku. Staczanie się Forda po równi pochyłej najbardziej odzwierciedlają wskaźniki udziału w amerykańskim rynku. W 2001 roku, gdy Bill Ford obejmował stanowisko dyrektora generalnego, 21,9 proc. samochodów sprzedawanych w USA pochodziło z fabryk koncernu. W ub.r. udział Forda spadł do zaledwie 16,8 proc. W tym samym czasie wartość akcji Ford Motor Company obniżyła się z 19 USD do nieco ponad 8 dolarów. W lipcu br. po raz pierwszy w historii Toyota wyprzedziła Forda pod względem liczby sprzedanych aut.

Spec od lotnictwa

Mulally był przez długie lata związany z Boeingiem. Przeszedł do Forda, gdy pominięto go dwukrotnie w awansie na dyrektora lotniczego koncernu, po rezygnacji Phila Condita i odejściu Harry?ego Stoneciphera.

Z przecieków, jakie przedostały się do pracy, wynika, że Mulally otrzymał propozycję objęcia bezpośredniego kierownictwa Fordem kilka tygodni temu, a ostateczną decyzję podjął w miniony weekend. Z kolei Bill Ford rozesłał do wszystkich pracowników koncernu e-mail, sygnalizując konieczność jeszcze radykalniejszych zmian niż ogłoszony w styczniu plan "Way Forward", przewidujący zamknięcie kilkunastu fabryk oraz zwolnienie 30 tys. osób.

Nowy Jork

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama