Reklama

Jeszcze jedna zagraniczna emisja

Jeszcze w tym roku resort finansów może przeprowadzić benchmarkową emisję obligacji za granicą. W 2007 r. rząd skoncentruje się na rynku krajowym

Publikacja: 08.09.2006 08:31

Ministerstwo Finansów pracuje nad szczegółami emisji papierów dłużnych na rynkach zagranicznych w czwartym kwartale tego roku - poinformował szef resortu Stanisław Kluza. - Środki z tej emisji chcemy pozostawić na rachunku walutowym, by nie interweniować na rynku - zapowiedział. Zaznaczył, że ma to być emisja benchmarkowa - służąca zorientowaniu się, jaka jest wycena polskich papierów przez inwestorów.

Na co wydamy walutę?

W resorcie wciąż jeszcze jednak nie wiadomo, na co zostaną przeznaczone pieniądze z obligacji i czy emisja jest rzeczywiście potrzebna. - Nie jest tak, że jesteśmy czymkolwiek przymuszeni. Większość płatności jest zabezpieczona. Na razie kalkulujemy, jaką ilość środków powinniśmy pozyskiwać i z jakiego rynku - tłumaczy Piotr Soroczyński, wiceminister odpowiedzialny za zarządzanie państwowym długiem. Dodatkowe euro przydałoby się np. w sytuacji przedterminowej spłaty zadłużenia wobec Klubu Paryskiego. Jednak ostatnie negocjacje Polski z wierzycielami zakończyły się fiaskiem.

Zdaniem ekonomistów, sprzedaż euroobligacji jest obecnie mniej korzystna, niż 2-3 lata temu. - Emisje zagraniczne opłacały się przy chwilowym osłabieniu złotego, kiedy nasza waluta była generalnie w trendzie wznoszącym. Obecnie wyraźnego trendu nie widać, zatem nie jest jasne, czy zarobimy, czy stracimy na różnicach kursowych - ocenia Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. - Ale "benchmark" może mieć charakter taktyczny - gdyby rząd zauważył np. brak podaży papierów na jakimś rynku, czy gdy spadać będzie atrakcyjność obligacji amerykańskich - dodaje.

Głównie emisje krajowe

Reklama
Reklama

W budżecie na 2006 r. założono emisje zagraniczne o równowartości 26,9 mld zł. Do tej pory MF sprzedało na rynku europejskim papiery warte tylko 3 mld euro (ok. 12 mld zł). Analitycy są zgodni, że aby "benchmark" dał odpowiedź na pytanie o atrakcyjność polskich obligacji, jego skala powinna być co najmniej podobna.

Projekt przyszłorocznego budżetu ujawnia plany emisyjne resortu na przyszły rok. Sprzedaż polskich papierów za granicą ma być znacznie niższa, niż planowano na ten rok i wynieść 13,56 mld zł. W praktyce więc limit ten wyczerpie coroczna, już niemal tradycyjna styczniowa emisja obligacji na rynku euro. Znacznie więcej MF chce pozyskać z rynku krajowego. O 5,5 mld zł rośnie przewidywany udział finansowania deficytu przez sektor pozabankowy (m.in. fundusze emerytalne i inwestycyjne). Rząd chce także sprzedać więcej obligacji indeksowanych, popularnych przy niepewności co do poziomu inflacji (emisje warte będą 2,5 mld zł, o 0,5 mld zł więcej niż w tym roku). - To wynik dywersyfikacji instrumentów finansowania długu, jaką prowadzimy - tłumaczy P. Soroczyński.

Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama