Cena ropy na giełdzie londyńskiej spadła na piątkowej sesji do 65,78 dolara za baryłkę. To najniżej od końca marca. Analitycy tłumaczą zniżkę cen surowca większym od oczekiwanego wzrostem

zapasów produktów ropopochodnych w USA

oraz informacją o możliwości szybkiego wznowienia dostaw ropy ze

złóż w Prudhoe Bay na Alasce.