O spowolnieniu w Czechach w II kw. przesądził większy import przemysłowy i artykułów konsumpcyjnych. PKB Czech wzrósł o 6,2 proc. w porównaniu z ostatecznym wynikiem 7,1 proc. w I kwartale.
Produkcja fabryk zbudowanych przez zagraniczne spółki przyczyniła się do gwałtownego wzrostu eksportu po przystąpieniu Czech do Unii Europejskiej. Ten eksportowy boom jest teraz równoważony przez szybko zwiększający się import. I eksport i import w II kwartale wzrosły tak samo o 10,2 procent.
Powrót do normalności
Czeskie spółki sprowadzają z zagranicy coraz więcej technologii potrzebnej do zwiększenia produkcji. Gospodarstwa domowe też kupują coraz więcej zagranicznych towarów, gdyż rosną pensje, a kredyty wciąż są tanie. W rezultacie spada nadwyżka handlowa (9,7 mld koron w II kw., po 27,5 mld koron w I kw.) i wpływ eksportu na PKB. Jest to jednak bardziej powrót do normalnego tempa wzrostu niż oznaka znaczącego spowolnienia rozwoju gospodarczego. Wydatki gospodarstw domowych zwiększyły się w II kw. o 3,8 proc., po zwyżce o 3,2 proc. w poprzednich trzech miesiącach.
Czechy to druga po polskiej gospodarka spośród 10 najnowszych członków UE.