Reklama

PRInż wystawiony na sprzedaż

150 mln zł - tyle wynosi cena wywoławcza za upadłe Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych w przetargu ogłoszonym przez syndyka. Szefowie największych giełdowych firm budowlanych nie mają złudzeń: nikt tyle nie zapłaci. Poczekają na sprzedaż poszczególnych aktywów

Publikacja: 11.09.2006 09:47

Majątek Przedsiębiorstwa Robót Inżynieryjnych idzie pod młotek. Syndyk znajdującego się w upadłości (od października ubiegłego roku) katowickiego holdingu ogłosił przetarg na sprzedaż firmy. W pierwszej kolejności próbuje sprzedać całe przedsiębiorstwo.

Do kupienia są między innymi prawa wieczystego użytkowania nieruchomości położonych w Katowicach, Bytomiu, Piekarach Śląskich, Rudzie Śląskiej oraz Sosnowcu. Ponadto na sprzedaż wystawiono udziały i akcje w spółkach zależnych holdingu. Chodzi o kilkanaście firm. Niektóre podzieliły już los spółki matki, część znajduje się w likwidacji. Są jednak wśród nich również "perełki", takie jak PRK-7 - spółka z Warszawy specjalizująca się w budownictwie komunikacyjnym, posiadająca również atrakcyjne nieruchomości.

Zaporowa cena wywoławcza

Oferty można składać do 6 października. Niewiadomo jednak, czy ktokolwiek odpowie na ogłoszenie Arkadiusza Świderka, syndyka masy upadłości. Powodem jest cena wywoławcza. Wynosi 150 mln zł. Przedstawiciele branży, z którymi rozmawialiśmy, nie mają złudzeń - za taką sumę syndykowi nie uda się sprzedać holdingu.

Przypominają, że jeszcze przed ogłoszeniem upadłości PRInż-u, w latach 2003- -2005 akcjonariuszom spółki (szwedzkiemu NCC, Mostostalowi Zabrze i Bankowi Gospodarki Żywnościowej) nie udało się sprzedać holdingu nawet za znacznie mniejszą kwotę. Dlaczego więc teraz, kilka miesięcy po jego bankructwie, ktoś miałby zapłacić więcej? - Oczekiwania syndyka są absurdalne. Nawet jeśli udało mu się "wyczyścić" Przedsiźbiorstwo Robót Inżynieryjnych z części zobowiązań, nikt nie wyda tyle pieniędzy na firmę, która nie jest w stanie generować rozsądnych zysków - twierdzi jeden z naszych rozmówców.

Reklama
Reklama

Mimo to postanowiliśmy przeprowadzić miniankietę wśród czołowych giełdowych firm budowlano-inżynieryjnych. Pytaliśmy, czy wezmą udział w przetargu na PRInż?

Giełdowi gracze

niezainteresowani holdingiem

- Biorąc nawet pod uwagę wyraźną poprawę koniunktury na rynku, proponowana cena jest dla nas mało atrakcyjna - komentuje Grzegorz Szkopek, wiceprezes Polimeksu-Mostostalu.

Wielkopolskie PBG, które od wejścia na giełdę istotnie powiększyło grupę kapitałową i zapowiadało kolejne przejęcia, również nie jest zainteresowane udziałem w przetargu. - W naszych obecnych planach akwizycyjnych nie ma PRInż-u ani jego spółek zależnych - mówi Robert Białczyk, rzecznik PBG.

PRK-7 łakomym kąskiem

Reklama
Reklama

Jeśli syndyk, od którego w piątek nie udało nam się uzyskać komentarza, nie sprzeda holdingu w całości, zapewne spróbuje znaleźć nabywców na poszczególne składniki jego majątku. Wówczas może mieć więcej szczęścia. - PRInż był firmą lokalną, działającą na południu Polski, gdzie Budimex Dromex ma już ugruntowaną, silną pozycję. Jednak część aktywów jest dla nas interesująca - mówi Krzysztof Kozioł, rzecznik Budimeksu. Na pytanie, czy ewentualnie na któreś aktywa PRInż-u skusiłby się również Polimex-Mostostal, jego przedstawiciele nie mówią już stanowczo "nie". - Będziemy się temu przyglądać i analizować - za-pewni G. Szkopek.

Firmy nie ujawniają, którymi aktywami PRInż-u są zainteresowane. Prawdopodobnie chodzi o PRK-7, warszawską spółkę specjalizującą się w budownictwie komunikacyjnym, szczególnie związanym z transportem szynowym. Budimex od kilku kwartałów rozgląda się za spółką z sektora budownictwa kolejowego, lecz na razie nie odniósł sukcesów na tym polu. Zapewne z mniejszą determinacją (o ile w ogóle) w przetargu na PRK-7 wystartowałby Polimex, który w tym roku powiększył już swoją grupę o spółkę z tej branży - kupił poznański Torpol. Wśród potencjalnych nabywców warszawskiej spółki wymienia się ponadto zagranicznych inwestorów.

Część aktywów

katowickiego

holdingu może

skusić inwestorów

Reklama
Reklama

PRK-7

Przedsiębiorstwo Robót Komunikacyjnych-7 z Warszawy jest firmą specjalizującą się w budownictwie komunikacyjnym (głównie związanym z transportem szynowym) oraz w budownictwie ogólnym (zarówno mieszkaniowym, jak i obiektów użyteczności publicznej). W ubiegłym roku spółka zanotowała

125 mln zł obrotów. Jej wartość jest szacowana na 30-40 mln zł.

PRDiM

Przedsiębiorstwo Robót Drogowych

Reklama
Reklama

i Mostowych z Kędzierzyna-Koźla jest spółką specjalizującą się w budownictwie komunikacyjnym, w tym w budowie oraz remontach dróg i mostów. W ofercie spółki znajdują się

prefabrykowane ściany betonowe Dermat.

Firma oferuje również usługi stabilizacji

i recyklingu podłoża.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama