W internetowym sklepie Kompanii Węglowej od początku roku do pierwszych dni września sprzedano zaledwie 383 tys. ton węgla. W tym czasie łączna sprzedaż KW przekroczyła 30 mln ton. Tym samym nie sprawdziły się oczekiwania zarządu spółki, który jeszcze w ubiegłym roku zapowiadał "dynamiczny" rozwój wirtualnej sprzedaży.
W tym roku KW sprzedała w sieci węgiel za 73 mln zł. Wśród zarejestrowanych użytkowników sklepu znalazły się do tej pory tylko 103 firmy - głównie małe i średnie (np. ciepłownie, gospodarstwa ogrodnicze itp.). Od maja do lipca sprzedaż utrzymywała się na zbliżonym poziomie od 40 do 50 tys. ton. Wzrosła dopiero w sierpniu (do 92 tys. ton). - Odbiorcy okazali się tradycjonalistami - komentuje ten wynik Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii. - Wciąż najwięcej węgla sprzedajemy bezpośrednio z kopalnianych składów - tłumaczy. W sieci sprzedawane są przede wszystkim miały.
Internetowe plany Kompanii Węglowej były ambitne. Przedstawiciele zarządu nie ukrywali, że oczekują dużego zainteresowania firm, a później szturmu odbiorców indywidualnych. Ci ostatni do dzisiaj nie korzystają z wirtualnej oferty i najprawdopodobniej do końca roku nie będzie to możliwe. - Przygotowanie sprzedaży dla klientów indywidualnych wymagałoby sporych zmian w sieciowym sklepie. Na razie o tym nie myślimy - przyznał Z. Madej.
Wśród dużych producentów na rozwój internetowej sprzedaży węgla zdecydowała się do tej pory jedynie KW. Typowej sieciowej sprzedaży nie prowadzi Katowicki Holding Węglowy, jednak - jak nas zapewnił Ryszard Fedorowski, rzecznik KHW - przez internet składane są zamówienia od stałych odbiorców (dużych pośredników współpracujących z KHW), co pozwala planować sprzedaż i wysyłkę. Także Jastrzębska Spółka Węglowa na razie nie uruchomiła internetowego sklepu i nie ma takich planów. - Sprzedajemy węgiel koksowy dużym odbiorcom, więc wirtualny sklep nie jest nam teraz potrzebny - powiedziała Edyta Tomaszewska, rzeczniczka JSW.