Reklama

Zadłużenie Helleny może się powiększać

Grupa 777, spółka należąca do byłego właściciela Helleny, nie spłaca kredytu, który podżyrował producent oranżady. To zła wiadomość dla dotychczasowych jego wierzycieli

Publikacja: 12.09.2006 08:06

Jeszcze w tym tygodniu zbierze się rada wierzycieli producenta oranżady, aby przedyskutować propozycje nowego układu, jakie przed wakacjami przedstawił były właściciel firmy Zenon Sroczyński. Założyciel Helleny, razem z inwestorem finansowym (prawdopodobnie firmą Shik, działającą w branży deweloperskiej) proponuje redukcję długów o 60 proc. i spłatę pozostałej części w ciągu siedmiu dni od podpisania układu. Wierzyciele, wobec których zadłużenie wynosi mniej niż 15 tys. zł, mieliby odzyskać całą kwotę.

Propozycje Hoopa

bez odzewu

Zadłużenie Helleny sięga około 120 mln zł. Od ponad roku spółka znajduje się w upadłości, ale Z. Sroczyński nie stracił nad nią kontroli. Wciąż funkcjonuje stary układ, zawarty latem 2005 r., który pozostawił mu zarząd nad firmą w upadłości. Jednak przez cały ten czas Hellena spłaciła tylko jednego wierzyciela, Sovereign Capital. Ten fundusz próbował w maju przekonać resztę firm, które mają należności w Hellenie, by zgodziły się z kolei na inny układ, zaproponowany przez giełdowego Hoopa. Producent napojów od dawna zainteresowany jest przejęciem marki i udziałów rynkowych Helleny. Jednak po tym, jak wspierający go Sovereign Capitał stracił status wierzyciela, pozostałe firmy zaś nie poparły w wystarczającym stopniu propozycji, Hoop wycofał się z nich. Z naszych informacji wynika jednak, że wciąż nie zrezygnował z walki o upadłą firmę.

Konflikt interesów

Reklama
Reklama

Tymczasem majątek Helleny jest systematycznie uszczuplany przez samego Sroczyńskiego. Jest on właścicielem m.in. Grupy Handlowej Grupa 777, która przejęła w lipcu 2005 r. produkcję oranżad pod marką Hellena. Jednocześnie wciąż zarządza spółką w upadłości. Część wierzycieli wskazywała tę sytuację jako potencjalny konflikt interesów, ale nie przekonało to sądu zatwierdzającego pierwszy układ. Tymczasem w ciągu ostatniego roku Hellena straciła też na rzecz G 777 zakład produkcyjny w Opatówku. Podobnie jak linię produkcyjną, leasingowaną od ING Lease. Hellena miała z tego tytułu do spłacenia 48 mln zł. Zobowiązania leasingowe i samą linię przejęła G 777, jednak poręczycielem spłaty rat została Hellena. Według naszych informacji (choć nie udało się ich potwierdzić u leasingodawcy), G 777 od jakiegoś czasu nie spłaca rat. Dług Helleny może się znacząco powiększyć ze szkodą dla dotychczasowych wierzycieli. W przypadku niewypłacalności G 777, zobowiązania powrócą do masy upadłości Helleny i trafią do kategorii długów, które będą musiały być zaspokojone w pierwszej kolejności.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama