Już w przyszłym tygodniu rząd może zająć się projektem nowelizacji ustawy Prawo bankowe, przygotowanym przez resort skarbu. Dokument jest elementem kwietniowej umowy między rzędem a UniCredit. Nowelizacja prawa bankowego ma umożliwić włoskiemu bankowi wydzielenie z Banku BPH centrali i 200 placówek. Następnie "mini-BPH" ma być sprzedany przez Włochów innemu inwestorowi. Zgodnie z umową z UniCredit, nowelizacja powinna wejść w życie najpóźniej 19 października.
Minimalne zmiany
Nie jest to pierwszy projekt zmian prawa bankowego. Pierwotna propozycja zmian w przepisach przygotowana w resorcie Wojciecha Jasińskiego (z końca kwietnia) nie została wysoko oceniona ani przez bankowców, ani nawet przez kolegów Jasińskiego z rządu. Nieoficjalnie wiadomo, że sprzeciw wobec dokumentu zgłosiło Ministerstwo Finansów. Dlatego Ministerstwo Skarbu Państwa musiało opracować kolejną wersję nowelizacji. Zmiany są jednak minimalne.
W poprzedniej wersji projektu napisano, że banki można podzielić tylko w taki sposób, że majątek dzielonego banku może być przeniesiony na spółki akcyjne, które "są bankami krajowymi lub instytucjami kredytowymi". Teraz mówi się, że mają to być po prostu banki. W innym miejscu wprowadzono zapis, że "do oddziałów instytucji kredytowych przepisy stosuje się odpowiednio".
- Związek Banków Polskich dopiero analizuje nowy projekt. Widać jednak, że utrzymano w nim te same błędne rozwiązania, które były w poprzednim - mówi Jerzy Bańka, dyrektor w ZBP. - Jest zupełnie realne zagrożenie, że te przepisy będą wykorzystywane do przenoszenia przez zagranicznych inwestorów działalności z polskich filii do oddziałów - dodaje. To zaś miałoby groźne konsekwencje. Jakie?