Jak informuje Zdzisław Kondrat, akcjonariusz i prezes Elektromontażu-Export, część wystawionych na sprzedaż nieruchomości prawdopodobnie kupi krajowy deweloper, potencjalny inwestor giełdowej spółki. Razem z nowym prezesem firmy rozmawia teraz na ten temat z bankami. Część nieruchomości jest bowiem obciążona hipotekami.
Tajemniczy inwestor
Ów deweloper przejąłby obiekty w porozumieniu z bankami oraz zasilił spółkę gotówką, obejmując akcje nowej emisji i dopłacając za nieruchomości. Wartość tych operacji nie jest znana. W planowanej emisji akcji zamierzają uczestniczyć również inni znaczący akcjonariusze Elektromontażu: fundusz Stormbridge (ma teraz 14,2-proc. udział w kapitale spółki) oraz Zdzisław Kondrat (poniżej 5 proc.).
Kim jest jednak tajemniczy deweloper? - To znana w Polsce firma. Interesują ją tylko nieruchomości. Nie mogę jeszcze ujawnić nazwy spółki. Obowiązuje mnie klauzula poufności. Dodam, że nie ma zamiaru zajmować się produkcją. Za ten element odpowiadać będę ja oraz Stormbridge. Natomiast Elektromontaż ma mnóstwo zbędnego terenu, który kosztuje, a może przynieść zyski - mówi Z. Kondrat.
Co zbędne - na sprzedaż