Reklama

Noble Bank kusi dziełami sztuki

Po licencji na prowadzenie towarzystwa funduszy inwestycyjnych Noble Bank planuje też uzyskać zezwolenie na działalność maklerską

Publikacja: 15.09.2006 08:16

Noble Bank, pierwszy w Polsce bank dla zamożnych klientów, podtrzymuje plany debiutu na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Jak pisaliśmy już w "Parkiecie", NB należący do giełdowego Getinu Holding (ma 92,5 proc. akcji banku, pozostałe należą do spółki menedżerskiej ASK Investments) może przeprowadzić publiczną ofertę w 2007 r.

Kapitałów nie brakuje

Na razie nie zdecydowano, czy debiut wiązałby się z emisją nowych akcji, czy też sprzedażą przez Holding obecnych akcji. - Choć na dziś nie potrzebujemy zastrzyku kapitałowego, wszystko będzie zależało od tego, jak będzie się rozwijała akcja kredytowa banku. Po pierwszych miesiącach jest ona imponująca - uważa Jarosław Augustyniak, wiceprezes banku. Zwraca on uwaga, że szybko rosną też depozyty klientów banku. Noble jest jednym z banków, które dużo płacą za depozyty - oprocentowanie rachunku oszczędnościowego w NB wynosi 4,19 proc., a lokaty terminowej nawet 5 proc. (przy wpłacie minimum 100 tys. zł). Niedawno w banku lokatę w wysokości 50 mln zł złożyła firma ubezpieczeniowa Europa, która jest kontrolowana przez głównego udziałowca Getinu Holding, Leszka Czarneckiego. Więc pieniędzy na kredyty bankowi raczej nie zabraknie.

Obraz zamiast akcji

NB, który powstał trzy miesiące temu po przekształceniu ze Wschodniego Banku Cukrownictwa, działa jako otwarta platforma. Oznacza to, że bank nie tylko oferuje własne, ale także produkty innych instytucji finansowych. - Obecnie korzystamy z usług prawie czterdziestu firm: banków, towarzystw ubezpieczeniowych i funduszy inwestycyjnych. Rozwijamy też własne produkty. Czekamy na licencję na utworzenie towarzystwa funduszy inwestycyjnych, a w przyszłym roku myślimy o rozpoczęciu usług maklerskich - deklaruje J. Augustyniak. Jego zdaniem, hitem w ofercie Noble Banku mogą być inwestycje w dzieła sztuki. - Już dziś klienci dopytują się o taką możliwość. Chcemy, by klient mógł z naszą pomocą w dowolny sposób skonstruować swój portfel inwestycyjny czy lokacyjny. Czy będą to papiery wartościowe, lokaty nieruchomości, czy też antyki lub obraz znanego malarza - dodaje J. Augustyniak.

Reklama
Reklama

Noble Bank ma obecnie tylko dwa oddziały w Warszawie. W tym miesiącu zostanie uruchomiona trzecia placówka, a do końca roku bank planuje otworzyć kolejne dwa oddziały - tym razem poza Warszawą. Na koniec 2007 r. sieć NB ma liczyć 20 placówek w największych miastach kraju.

Osiem na dziesięć

Jak przyznaje prezes Augustyniak, obie placówki banku uzyskały już rentowność operacyjną, po trzech miesiącach działalności bank ma 800 klientów. - Nie tylko cieszy liczba klientów, ale też odsetek osób, które przychodząc do banku decydują się skorzystać z naszych produktów. Osiem na dziesięć osób przychodzących do oddziału banku zostaje naszymi klientami - cieszy się prezes Augustyniak. Pomocna okazuje się tutaj współpraca z należącą do banku firmą doradztwa finansowego Open Finance. - Ale nie jest tak, że namawiamy klientów tylko do naszych produktów. W portfelu kredytów udzielonych za pośrednictwem Noble Banku tylko 5 proc. to kredyty Getin Banku (bank ten podobnie jak NB jest częścią Getinu Holding - red.). Staramy się znaleźć na rynku produkt, który w największym stopniu zaspokoi potrzeby klienta - zastrzega J. Augustyniak.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama