Reklama

Arbitrażyści zatrzęsą dzisiaj rynkiem?

Dzisiaj wygasają kontrakty terminowe i opcje. Zamykane w związku z tym strategie inwestycyjne (głównie arbitrażowe) mogą mieć duży wpływ na notowania

Publikacja: 15.09.2006 08:42

Akcje z indeksu WIG20, które w ostatnim czasie znajdowały się w portfelach inwestorów realizujących strategie arbitrażowe, miały wartość od około 200 do nawet ponad 400 mln zł - uważają maklerzy i animatorzy rynku kontraktów terminowych, z którymi rozmawiał "Parkiet". Jeśli wcześniej te pozycje nie zostały zamknięte lub przeniesione na grudniową serię kontraktów terminowych (rolowanie pozycji), to w ostatniej godzinie dzisiejszej sesji wszystkie te akcje należałoby sprzedać.

Akcje za 450 mln zł

Biorąc pod uwagę fakt, że średnia wartość jednostronnych obrotów w notowaniach ciągłych z ostatnich 20 sesji to około 450 mln zł (65 mln zł na godzinę), to podaż ze strony arbitrażystów mogłaby wywołać dużą przecenę akcji największych spółek. W ostatnim czasie jednak były też okazje do zamykania omawianych pozycji (kontrakty były notowane poniżej FV, a nawet poniżej indeksu WIG20). Działo się tak choćby pod koniec wczorajszej sesji - chwilowe niedowartościowanie kontraktów skutkowało jednoczesnymi zleceniami sprzedaży akcji z WIG20 i kupnem kontraktów (zamykaniem krótkich pozycji).

We wtorek natomiast dochodziło do sytuacji, w których przewartościowana stawała się grudniowa seria kontraktów, co część arbitrażystów mogła wykorzystać do "przenoszenia" otwartych już pozycji właśnie na tę serię (kupione akcje pozostały w portfelu, ale krótkie pozycje na serii wrześniowej były zamieniane na krótkie pozycje na serii grudniowej). W takim przypadku inwestorzy opóźnili możliwość zamknięcia tych pozycji (nawet do 15 grudnia), ale zagwarantowali sobie dodatkowy zysk.

Podaż trudna do oszacowania

Reklama
Reklama

Wydarzenia z ostatnich sesji sprawiają, że nie wiadomo, czy jeszcze dziś arbitrażyści będą zamykać swoje pozycje i jak duża będzie wynikająca z tego tytułu podaż akcji. Odpowiedzi na to pytanie nie daje też liczba pozycji, które pozostały otwarte na wrześniowej serii po wczorajszej sesji. Jeszcze kilka dni temu było ich 47,7 tys., wczoraj już tylko 13,9 tys. Ta liczba nie robi już wrażenia i jest też mniejsza niż dzień przed wygaśnięciem poprzedniej (czerwcowej) serii. To sugeruje, że jeżeli arbitrażyści będą sprzedawać akcje, to ich wartość nie będzie większa niż w poprzednich dniach wygasania instrumentów pochodnych na GPW (kilkanaście-kilkadziesiąt milionów złotych).

Zjawisko

coraz powszechniejsze

Wraz z rozwojem rynku instrumentów pochodnych GPW zwiększać będzie się też skala realizowanych strategii arbitrażowych. Ze względu na praktyczny brak krótkiej sprzedaży akcji niektóre formy arbitrażu są jeszcze bardzo ograniczone. Okazuje się jednak, że przeszkodę w postaci braku krótkiej sprzedaży można ominąć. Gdy kontrakty są niedowartościowane, inwestorzy, którzy mają pieniądze przeznaczone na akcje, rezygnują z ich kupna i zamiast nich otwierają długie pozycje w kontraktach terminowych na indeks WIG20. Dzięki temu można powiedzieć, że kupili akcje taniej, niż kosztują one na giełdzie. Najpóźniej w dniu wygaśnięcia derywatów długie pozycje w kontraktach są zamykane, a na ich miejsce nabywane są akcje.

Inwestorów, którzy realizują strategie arbitrażowe na Giełdzie Papierów Wartościowych, jest od kilku do kilkunastu. Działają m.in. za pośrednictwem CA IB Securities, Domu Inwestycyjnego BRE Banku, Domu Maklerskiego BOŚ oraz Erste Securities.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama