Jest to już czwarta podwyżka stóp w Szwajcarii w ciągu ostatnich 9 miesięcy. Benchmark dla 3-miesięcznego LIBOR-u w Szwajcarii został wczoraj podniesiony do 1,75 proc. Większość analityków spodziewała się podwyżki właśnie o 25 pkt bazowych, ale pojawiały się też opinie, że bank może zdecydować się nawet na ruch o 50 pkt w górę. Poprzednie podwyżki przeprowadzono w czerwcu i w marcu br., a także w grudniu 2005 r. Za każdym razem podnoszono stopy o 25 pkt bazowych.
Wyższe prognozy
Mimo to bank centralny (SNB) w opublikowanym wczoraj komunikacie podniósł prognozę inflacji na ten rok. Ceny mają rosnąć szybciej, niż wcześniej zakładano, przede wszystkim dlatego, że wyższa jest dynamika wzrostu gospodarczego. Głównym jego motorem jest eksport, który generuje prawie połowę produktu krajowego brutto Szwajcarii. MFW w najnowszym raporcie podniósł prognozę tegorocznego tempa wzrostu gospodarczego Szwajcarii do 3 proc., ze spodziewanych jeszcze w kwietniu 2,2 proc.
Skutkiem wysokiego tempa wzrostu jest między innymi najniższe od trzech lat bezrobocie. W lipcu jego stopa wyniosła 3,3 proc. Zachęca to pracowników do żądania podwyżek płac. Federacja Związków Zawodowych już w czerwcu wzywała do powszechnego podniesienia pensji w przyszłym roku o 4 proc. W tym roku pracownicy objęci zbiorowymi układami pracy uzyskali podwyżki podstawowych płac o 1,8 proc., najwyższe od czterech lat. Argumentem za tymi podwyżkami są też wysokie koszty energii. Cena ropy naftowej spadła wprawdzie o 17 proc. od sierpniowego rekordu, ale wciąż jest o 45 proc. wyższa niż przed dwoma laty.
Konieczna wzmożona