"Po ubiegłotygodniowej, silnej przecenie, oczekujemy, że przy wyższych poziomach może nastąpić znaczące zwiększenie zainteresowania sprzedażą kontraktów, co może doprowadzić do testowania kolejnych ważnych poziomów wsparcia pod koniec tego tygodnia" - powiedział Phil Roberts z Barcalys Capital.
W zeszłym tygodniu cena ropy na londyńskiej giełdzie spadła o niemal 3 dolary, ponieważ informacje o nieoczekiwanym wzroście amerykańskich zapasów gazu oraz najwyższych od 7 lat zapasach produktów ropopochodnych zostały zinterpretowane przez rynki jako sygnał zmniejszający ryzyko zaburzeń w podaży surowca.
Zdaniem większości analityków, oczekiwane spowolnienie gospodarcze w USA to obecnie jeden z głównych czynników sugerujących wysokie prawdopodobieństwo dalszej przeceny kursu ropy.
Część z nich zwraca jednak uwagę, że ewentualna przecena surowca poniżej poziomu 60 dolarów za baryłkę mogłaby skłonić OPEC do ograniczenia jej podaży. W zeszłym tygodniu kartel pozostawił produkcję ropy na dotychczasowym poziomie, pozostawiając sobie jednak pole do jej ewentualnego ograniczenia w przypadku kontynuacji obserwowanych ostatnio tendencji spadkowych.
((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))