Ministerstwo Skarbu wciąż nie zatwierdziło nowej wyceny Pfleidereru Prospanu, który chce sprywatyzować. Zadeklarowało jednak, że cały proces zakończy się jeszcze w tym roku. Oznacza to, że Grajewo, jedyny kandydat do kupna państwowych akcji producenta płyt laminowanych, już od przyszłego roku będzie mógł w całości konsolidować jego wyniki.

Grajewo ma już pakiet większościowy Prospanu (56,8 proc.). Państwo kontroluje 43,15 proc. Parę miesięcy temu przyznało giełdowej spółce wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu jego udziałów. Jednak na początku lipca postanowiło jeszcze raz oszacować wartość firmy. Jak dowiedzieliśmy się w MSP, wycena Prospanu może zostać zatwierdzona w tym tygodniu. Ministerstwo zapewnia jednocześnie, że dołoży wszelkich starań, żeby prywatyzacja została zakończona przed końcem roku. Nominalna wartość akcji należących do MSP to nieco ponad 106 mln zł. Szacuje się jednak, że realnie mogą być warte około 50 mln euro. Zarząd Grajewa informował niedawno, że jeśli spółce nie uda się kupić Prospanu do końca grudnia, wypracuje w tym roku tylko 105 mln zł zysku netto. Zdaniem analityków, to ambitny cel. Wcześniejsza prognoza mówiła o 115 mln zł.

Zdaniem Hanny Kędziory, analityka Domu Maklerskiego PKO BP, prawdopodobieństwo, że transakcja dojdzie do skutku w tym roku, wynosi 50 proc. - Przyjęcie przez MSP nowej wyceny Prospanu to zaledwie połowa drogi. Obie strony muszą jeszcze dojść do porozumienia, a to nie jest przesądzone - przypomina. H. Kędziora. Przewiduje jednak, że Skarbowi Państwa będzie zależało na sprawnym przeprowadzeniu negocjacji. - Dzięki transakcji budżet otrzyma istotny zastrzyk gotówki. Ponadto poza Grajewem nie ma na rynku innych chętnych do kupna Prospanu - dodaje.