Na kupno obligacji strukturyzowanych określanych mianem "db Magiczna Trójka", które od 25 sierpnia są notowane na GPW, zapisało się ponad 1,7 tys. inwestorów. Wartość nominalna sprzedanych papierów wyniosła 138 mln zł. Dla porównania: szacuje się, że w Europie na koniec 2005 roku inwestorzy indywidualni posiadali produkty strukturyzowane o wartości nominalnej ponad 420 mld euro.
Strat nie będzie
Konstrukcja obligacji strukturyzowanych, które trafiły na GPW, jest taka, że inwestor nie straci nic z zainwestowanej kwoty, a ewentualne zyski będą uzależnione od sytuacji na rynkach akcji, surowców, nieruchomości i pieniężnym. Ochrona kapitału gwarantowana jest jednak tylko w dacie wykupu tych instrumentów (10 sierpnia 2009 r.). Do tego czasu ich kurs na GPW może się zmieniać w dowolnym kierunku i znaleźć także poniżej ceny, po jakiej w subskrypcji nabyli je inwestorzy. Emitentem tych obligacji jest Deutsche Bank. Zapewnia on także stałe składanie zleceń kupna i sprzedaży tych instrumentów na GPW.
Z uwagi na fakt, że bardziej są to produkty oszczędnościowe niż spekulacyjne nie należy oczekiwać dużego obrotu. Dlatego GPW zdecydowała, że będą one notowane w systemie jednolitym, a nie ciągłym. Oznacza to, że transakcje mogą się odbywać tylko dwa razy dziennie, o godzinie 11.15 i 15.00. Zlecenia należy składać do godziny 11.00 i 14.45.
Pierwsze dni po emisji "magicznej trójki" pokazują jednak, że wzbudziły one zainteresowanie inwestorów. Przez dwa tygodnie praktycznie codziennie dochodziło do transakcji. - Przeważnie inwestorzy byli stroną kupującą, a my sprzedawaliśmy - powiedział Przemysław Błotny z Deutsche Bank Global Markets.