Jeśli indeks Ifo okaże się słabszy od prognoz, możemy mieć do czynienia ze spadkiem indeksów i euro. Dane lepsze od prognoz mogą być silnym impulsem do wzrostów.
Dobra koniunktura na warszawskim parkiecie powinna utrzymać się także we wtorek ze względu na sytuację na giełdach w USA. O godz. 9.05 kontrakt terminowy na WIG20 zyskiwał 1% (2960 pkt).
Amerykańskie indeksy zakończyły dzień silnymi wzrostami po tym jak przedstawiciel Fed z Dallas Richard Fisher wskazał, że presja inflacyjna będzie zmniejszana przez spowalniający wzrost gospodarczy, a amerykańska gospodarka poza sektorem budownictwa i samochodowym ma się bardzo dobrze.
Dow Jones zyskał 0,59%, S&P500 0,88% i znalazł się na poziomie najwyższym od 5 lat, a technologiczny Nasdaq wzrósł aż o 1,36%. Po raz kolejny spadła też rentowność 10-letnich obligacji skarbowych do 4,54% z 4,59% w piątek.
Optymizmu nie udało się utrzymać na giełdach w Azji, gdzie odbicie na rynku ropy naftowej od 6-miesięcznego minimum wywołało przecenę. O 8.30 japoński Nikkei 225 tracił 0,5%.