"Bardziej zdecydowanych ruchów na złotym można spodziewać się w drugiej części tygodnia, a obecnie korzystać z lokalnych szczytów do zakupu polskiej waluty na bardzo krótki termin" - uważa Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska.
Rano złoty odrobił wczorajsze straty do euro. Wspólną walutę można kupować po 3,960, a ze sprzedażą czekać na 3,990. W parze USD/PLN wczorajsze osłabienie zostało zniwelowane dziś wczesnym rankiem. Amerykańską walutę można kupować w okolicach 3,108, a ze sprzedażą oczekiwać na 3,120.
"Dziś, oprócz obserwacji amerykańskiego rynku towarowego, na którym panuje bessa, uwaga inwestorów będzie koncentrować się przede wszystkim na publikacji indeksu klimatu gospodarczego monachijskiego instytutu Ifo"- uważa Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers DM.
Analitycy prognozują, że we wrześniu indeks Ifo spadnie do 104 pkt. z 105 pkt. w sierpniu. Nie można jednak wykluczać, ze spadek będzie większy. Taki odczyt sugeruje indeks innego niemieckiego instytutu - ZEW. Indeks ten nieprzerwanie spada od stycznia, gdy osiągnął rekordową wartość 71 pkt., a we wrześniu spadł do -22,2 pkt.
Silny spadek indeksu Ifo pokazałby bowiem, że spowolnienie gospodarcze to nie tylko problem amerykańskiej gospodarki, ale i niemieckiej, a co za tym idzie również europejskiej. (ISB)