Reklama

Będzie mniej akcji Grupy Żywiec

Jeszcze w tym roku Grupa Żywiec chce skupić akcje własne za 300 mln zł w celu umorzenia. Będzie to rekordowy buy back w historii warszawskiej giełdy

Publikacja: 27.09.2006 07:25

Możliwość skupowania akcji własnych w celu umorzenia przegłosowano na walnym zgromadzeniu Żywca pod koniec lipca. Podjęta wówczas uchwała mówi, że firma może w ciągu roku obrotowego skupić nie więcej niż 10 proc. walorów. Skup akcji będzie regulowany odrębną uchwałą WZA, na którym ustalana jest m.in. cena, po jakiej browar ma nabywać papiery.

Dwaj najwięksi udziałowcy spółki - austriacki Brau Union (zależny od Heniekena) i holenderski Harbin (łącznie kontrolują 98 proc. kapitału zakładowego), złożyli wniosek o zwołanie NWZA, które miałoby zatwierdzić plan skupu w celu umorzenia do 5,3 proc. papierów. Spółka będzie musiała zapłacić za nie do 300 mln zł. Akcjonariusze chcą żeby cena za walor była nie niższa, niż średni kurs z trzech miesięcy poprzedzających NWZA, na którym zostanie podjęta decyzja o buy backu. Jednak wynagrodzenie za akcję nie powinno przekroczyć 500 zł. Spółka utrzymuje, że ma niezbędne środki by sfinansować taką operację bez szkody dla jej dalszego funkcjonowania. Jej kapitał własny przekracza miliard złotych.

Wyjście z GPW

korzystne dla spółki

Czy decyzja u wykupie części akcji to krok do wycofania spółki z giełdy? - Nie słyszałem o takich planach - mówi Krzysztof Rut, dyrektor ds. korporacyjnych Żywca. Jednak zdaniem Łukasza Wachełko, analityka CAIB wyjście browaru z GPW miałoby sens. W wolnym obrocie jest niecałe 2 proc. z ponad 11 mln walorów. Od dwóch lat średnio na sesji właściciela zmienia kilkaset akcji Żywca. - Utrzymywanie spółki na giełdzie, gdy free float jest mniejszy niż 10 proc. mija się z celem. Najrozsądniejsze w tej sytuacji jest wycofanie papierów z parkietu - uważa analityk.

Reklama
Reklama

Ł. Wachełko zwraca uwagę, że wycofanie Żywca z giełdy mogłoby przynieść również wymierne korzyści tej spółce. Przede wszystkim w ten sposób firma uniknęłaby kosztów związanych z koniecznością utrzymywania obowiązków informacyjnych. Rezygnowałaby co prawda z transparentności (cenionej przez kontrahentów), ale ta nie zawsze jest pożądana. Warto zwrócić uwagę, że Żywiec jest jedynym przedsiębiorstwem z branży piwowarskiej, którego akcje są notowane na GPW (giełdę opuścił jakiś czas temu Carslberg Polska, czyli dawny Okocim). To stawia firmę w niekorzystnej sytuacji wobec konkurencji, która ujawnia tylko wybrane dane finansowe i biznesowe.

Dodatkowe zyski

dla akcjonariuszy

Zdaniem Doroty Puchlew z DM PKO BP akcjonariuszom proponującym buy back może chodzić głównie o dodatkowe zyski. W 2006 r., podobnie jak w poprzednich latach, Żywiec wypłacił dużą dywidendę. Akcjonariusze nie mogą liczyć na nią po raz drugi w tym roku, więc stosują wykup, który często uważany jest za formę dywidendy. Zdaniem K. Ruta, przeznaczenie dużej kwoty na skup akcjinie będzie miało wpływu na decyzję o wypłacie dywidendy w przyszłym roku. Nie wiadomo też czy w 2007 r. będzie przeprowadzony kolejny buy back.

Gdyby Żywiec skupował własne papiery po maksymalnej cenie 500 zł, zyskać mogliby również nieliczni drobni akcjonariusze. Kurs nie przekroczył tej kwoty od dwóch miesięcy. W tym roku był wyższy od 500 zł tylko przez półtora miesiąca. Nie wiadomo, czy spółka będzie skupywać papiery od wszystkich inwestorów w wezwaniu, czy tylko od wybranych akcjonariuszy. - Decyzja w tej sprawie zapadnie zapewne przed samym WZA - mówi K. Rut. Wczoraj kurs Żywca spadł o 0,7 proc. do 479 zł.

Większość zysków na dywidendęŻywiec jest jedną z najhojniejszych dla akcjonariuszy spółek na GPW. W ciągu ostatnich trzech lat inwestorzy otrzymali od tej firmy ponad 900 mln zł w formie dywidendy. Za 2003 rok wyniosła ona 20 zł na akcję, w kolejnych dwóch latach po 30 zł. Zyski zostały przetransferowane głównie do dwóch największych akcjonariuszy: Brau Union (jego właścicielem jest Heineken) i Harbin. Obecnie mają odpowiednio 61,8 i 36,2 proc. udziałów w kapitale zakładowym. Pierwsza spółka otrzymała ok. 500 mln zł, druga - ok. 270 mln zł z tytułu udziału w zyskach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama