Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że zostało wszczęte kolejne postępowanie antymonopolowe w sprawie PZU. - Rozpoczęliśmy je 14 września - poinformowało Biuro Prasowe urzędu.

Z wnioskiem o postępowanie zwrócił się do prezesa UOKiK Cech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorców w Jeleniej Górze. Sprawa dotyczy niekorzystnego dla klientów rozliczania szkód w polisach autocasco. PZU miało faworyzować sieci autoryzowanych zakładów napraw (Skoda Auto Polska i Peugeot Polska). UOKiK ustalił, że PZU wprowadza do umów AC klauzulę, która uzależnia wysokość odszkodowania od tego, w jakim warsztacie klient naprawia samochód. Jeśli ubezpieczony serwisował Skodę lub Peugeota nie w autoryzowanym salonie, PZU potrącało z odszkodowania 20 proc. (w przypadku Skody) i 10 proc. (w przypadku Peugeota). Resztę klient miał dopłacać sam.

UOKiK nie udziela informacji dotyczących przebiegu i wyników pracy, do czasu zakończenia postępowania. Zgodnie z prawem, urząd ma pięć miesięcy na zbadanie sprawy. W praktyce postępowanie antymonopolowe może być z różnych przyczyn przedłużane i trwać nawet kilka lat. Jeśli okaże się, że PZU naruszyło ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów, grozi mu kara do 10 proc. rocznych przychodów. W zeszłym roku przychody netto ubezpieczyciela wyniosły prawie 17 mld zł (dane dotyczą Grupy PZU, a nie tylko spółki majątkowej).

Równolegle, wobec PZU od sierpnia toczy się drugie postępowanie. Zakład miał odmawiać klientom naprawy pojazdu, gdy jej koszt przekraczał 70 proc. wartości auta. Poza tym, rozliczając szkodę, uwzględniał ceny tańszych zamienników, zamiast oryginalnych części, co zaniżało rynkową wartość samochodu. Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów nie pozwala w tym wypadku na karę finansową. UOKiK może jedynie nakazać zmianę kwestionowanych praktyk.