W początkowej fazie wczorajszej sesji indeks DJIA, obrazujący notowania 30 największych amerykańskich spółek, osiągając 11 725 pkt, przekroczył o 2 pkt rekord wszech czasów ustanowiony 14 stycznia 2000 r. Kolejne minuty przyniosły zwiększoną podaż i notowania wróciły poniżej poziomu sprzed ponad 6,5 roku. Choć koniunktura na rynkach akcji, szczególnie dojrzałych, jest w ostatnich tygodniach dobra, to amerykańskie blue chips wyraźnie się wyróżniają. Z jednej strony korzystne postrzeganie największych spółek pomaga w odrabianiu wiosennych strat, z drugiej wskazuje na wzrost skłonności do bezpiecznego inwestowania. Rekord DJIA nie jest wiźc aż tak jednoznacznie dobrym sygnałem dla rynków wschodzących, w tym polskiego.

Z 26 firm, które znajdowały się w składzie DJIA zarówno w 2000 r. jak i dziś, 10 ma wyższe kursy niż w momencie ustanawiania poprzedniego rekordu, 16 niższe. Najwięcej do poziomu z 14 stycznia 2000 r. brakuje akcjom General Motors, które są o 57 proc. tańsze niż wówczas. Najwięcej w tym czasie zyskały papiery koncernu tytoniowego Altria (216 proc.).