W poniedziałek Cadbury Schweppes zaczyna budowę fabryki gum do żucia w Skarbimierzu koło Opola. Jakie znaczenie będzie miał ten zakład dla Cadbury Wedel?
Bezpośrednio właściwie skromne. Zakład budowany jest przez naszego właściciela, Cadbury Schweppes. Nie będziemy nim zarządzać. Pamiętajmy, że filarem naszej działalności jest segment czekoladowy.
Skarbimierz będzie jedną z najnowocześniejszych fabryk gumy do żucia na świecie. Nasz koncern wyda na nią ponad 100 mln euro. Wyroby trafią na rynek polski i na eksport. Docelowo będzie to nasza jedyna fabryka gum w Europie. Ma je dostarczać na wszystkie rynki europejskie.
Czy Cadbury Wedel myśli o budowie lub przejmowaniu zakładów produkujących słodycze?
W Polsce mamy dwa zakłady: w Warszawie i Wrocławiu. Przyznaję, że w stolicy jest nam coraz mniej wygodnie. Nie zamierzamy się jednak przeprowadzać. Działka, na której działamy, została wybrana jeszcze przez rodzinę Wedlów, w 1911 r. Tradycja zobowiązuje. Dlatego w najbliższych latach będziemy tu inwestować. Unowocześnimy maszyny, usprawnimy produkcję i wzmocnimy zaplecze socjalne. Wydamy na to znaczne kwoty. We Wrocławiu też inwestujemy, ale na mniejszą skalę.