Reklama

PKO bez Podsiadły

Nadal nie znamy następcy prezesa PKO BP, Andrzeja Podsiadły. Sam Podsiadło nie czekał z odejściem do końca października, jak zapowiadał

Publikacja: 30.09.2006 07:55

Po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości Andrzejowi Podsiadle wróżono rychłe pożegnanie ze stanowiskiem. Oficjalne potwierdzenie, że faktycznie odejdzie, otrzymaliśmy w czerwcu. Wtedy Podsiadło zapowiedział, że ustąpi ze stanowiska, ale dopiero z końcem października - co wskazywało, że prezes ma świadomość konieczności rezygnacji, ale cała sprawa odbędzie się w pokojowej atmosferze.

Cierpliwość się wyczerpała

Ale najwyraęniej w piątek cierpliwość prezesa się wyczerpała. Na posiedzeniu rady nadzorczej oświadczył, że odchodzi nie pod koniec października, a miesiąc wcześniej. Dlaczego? Według nieoficjalnych informacji, Podsiadło nie chciał się zgodzić na kolejne zmiany w zarządzie banku (zgodnie ze statutem banku, to prezes proponuje kandydatów do zarządu, choć nieoficjalnie wiadomo, że dzieje się tak tylko z formalnego punktu widzenia). Chodziło o kandydatury Jarosława Myjaka i Wojciecha Kwiatkowskiego.

Rada nadzorcza rezygnację prezesa przyjęła. I musiała szybko znaleźć kogoś na jego miejsce. Co prawda wybór nowego szefa banku miał być głównym tematem piątkowego posiedzenia rady (odchodzący prezes zapowiadał przed kilkoma tygodniami, że nazwisko jego następcy powinno być znane do końca września), nieoficjalnie wiadomo było jednak, że mianowania raczej nie należy się jeszcze spodziewać. Jakie wyjście znalazła rada? Wyznaczyła pełniącego obowiązki prezesa. Został nim Sławomir Skrzypek, wiceprezes odpowiedzialny za obsługę przedsiębiorstw.

Nowi w zarządzie

Reklama
Reklama

Niechcianych przez Podsiadłę kandydatów do zarządu zaakceptował nowy p.o. prezesa. I ostatecznie kierownictwo banku zostało powiększone o J. Myjaka i W. Kwiatkowskiego. Myjak był szefem grupy Commercial Union w Polsce. Kilka miesięcy temu wymieniano go wśród kandydatów na prezesa PZU. Z kolei W. Kwiatkowski do niedawna kierował Śląskim Bankiem Hipotecznym. Kwiatkowski ma już za sobą pracę w PKO BP. Był członkiem zarządu, gdy na jego czele stała Henryka Rupik. Wcześniej Kwiatkowski był związany z Pocztą, z którą PKO BP ostatnio zacieśnia współpracę.

Rada nadzorcza zdecydowała w piątek również o awansowaniu na stanowiska wiceprezesów dotychczasowych członków zarządu: Jacka Obłękowskiego, Rafała Juszczaka i Zdzisława Sokala.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama