Stanisław Kluza, który przez uczestników rynku finansowego był wskazywany jako najlepszy kandydat na szefa Komisji Nadzoru Finansowego, stanie na czele instytucji, która powstała z połączenia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Będzie też przewodniczącym Komisji Nadzoru Bankowego.
Z projektu ustawy budżetowej wynika, że budżet Komisji Nadzoru Finansowego wyniesie w przyszłym roku 57,8 mln zł. W porównaniu z tegorocznym budżetem zlikwidowanych Komisji nie oznacza to żadnych oszczędności. Wręcz przeciwnie. Na ten rok z kasy państwa dla KPWiG było zaplanowane 22,8 mln zł, a dla KNUiFE 34,3 mln zł. Razem daje to 57,1 mln zł, czyli 1,2 proc. mniej niż planowane wydatki KNF w 2007 r. Siedziba urzędu KNF mieści się w dawnej siedzibie Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (w Warszawie, przy ul. Niedźwiedziej 6e).
Komisja Nadzoru Finansowego będzie musiała zająć się zaległymi dokumentami - oprócz prospektów emisyjnych spółek na akceptację czeka co najmniej 20 wniosków dotyczących utworzenia nowego funduszu inwestycyjnego, nowego TFI albo zmian w statutach. Jeszcze w połowie lipca było ich 44, ale rzutem na taśmę - w ostatnich dwóch tygodniach swojej działalności - KPWiG wydała 19 zezwoleń na uruchomienie funduszy. Na szybką decyzję KNF liczą cztery firmy, które chcą powiększyć grono polskich TFI (m.in. AKJ, Noble TFI, Bank of New York National Trust TFI).
KNF będzie się także musiała zmierzyć z problemami, których nie zdążyła rozwiązać Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Wśród nich, oprócz konieczności wydania zgody na to, aby Jaromir Netzel pełnił funkcję prezesa PZU, jest także sprawa związana z zaskarżeniem decyzji byłej KNUiFE, blokująca przejęcie zarządzania nad OFE Dom przez Winterthur PTE.
Stanisław Kluza