Szwajcarska spółka Glencore handlująca surowcami prawdopodobnie nie przystąpi do aluminiowego aliansu, który miały współtworzyć również dwa rosyjskie koncerny - RusAl, należący do Olega Deripaski, i SuAl, kontrolowany przez Wiktora Wekselberga -poinformowała agencja Reuters. Pod koniec sierpnia Szwajcarzy i Rosjanie podpisali wstępne porozumienie o powstaniu aluminiowego giganta. Akcjonariusze RusAlu mieli, według ustaleń, otrzymać w nim 64,5 proc. walorów, właściciele SuAlu 21,5 proc., a Glencora 14 proc. papierów. Obecnie udziałowcy spółek nie są już tak zgodni co do roli w przedsiębiorstwie, które ma opanować światowy rynek aluminium. Zdaniem osób związanych z SuAlem, jego właściciele uważają, że nie potrzeba szwajcarskiej spółki, by osiągnąć moce produkcyjne pozwalające zdobyć pozycję lidera w branży. Wekselberg chce większego udziału w powiększonym RusAlu i dlatego zamierza wyeliminować z transakcji Glencore. Jednak, jak uważają analitycy, Szwajcarzy są potrzebni Deripasce, by zrekompensować surowcowy deficyt w należącym do Rosjanina przedsiębiorstwie.