Do oddziału jednej z firm ubezpieczeniowych zgłosił się właściciel małej firmy. Jego przedsiębiorstwo miało się nie najlepiej. Lada chwila mogli zacząć się zgłaszać do niego wierzyciele. Właściciel postanowił wykupić polisę na życie. W ten sposób ocalił część swojego majątku. W jaki sposób?
Prawo na to pozwala
Operacja pod względem prawnym jest legalna. Według przepisów, świadczenie ubezpieczeniowe w 75 proc. nie podlega egzekucji sądowej w postępowaniu cywilnym. Łatwo więc wyobrazić sobie sytuację, że właściciel spółki osobowej (a tacy, w wypadku bankructwa firmy, odpowiadają całym swoim majątkiem) kupuje polisę tylko po to, by uniknąć zobowiązań.
- Rzeczywiście, dzięki polisie klientowi udało się stanąć na nogi - mówi pracownik jednej z firm ubezpieczeniowych. - Dopiero po fakcie dowiedziałem się, dlaczego chciał kupić ubezpieczenie - dodaje nasz rozmówca.
Tegoroczne dobre wyniki ubezpieczycieli na życie to w dużej mierze zasługa sprzedaży usług inwestycyjnych. Coraz więcej towarzystw dostrzega zainteresowanie takimi produktami ze strony małych i średnich firm. Pytanie, ilu właścicieli przedsiębiorstw kupuje polisę tylko po to, by uciec przed długami.