eCard prowadzi rozmowy z kilkoma bankami w Polsce na temat wdrożenia technologii 3DS, która pozwala na regulowanie płatności za zakupy internetowe zwykłymi kartami debetowymi (płaskimi). Obecnie należności można uiszczać jedynie za pomocą kart kredytowych (wypukłych) lub, co w naszym kraju jest wciąż najpopularniejsze, za tzw. pobraniem (na poczcie). Tym ostatnim ze sposobów rozliczanych jest ok. 70 proc. zakupów załatwianych przez sieć. - Negocjacje z bankami są na różnych etapach zaawansowania. Mamy jednak nadzieję, że wkrótce zapadną pierwsze rozstrzygnięcia. Samo wdrożenie zabiera, w zależności od wielkości klienta, kilka tygodni lub miesięcy - powiedział Konrad Korobowicz, prezes eCardu. To oznacza, że pierwsze wpływy z 3DS pojawią się najwcześniej w 2007 roku.
Prezes nie chciał ujawnić, z jakimi potencjalnymi kontrahentami rozmawia eCard. Na razie jedyną krajową instytucją, która od jesieni ub. r. umożliwia klientom posługiwanie się płaskimi kartami przy sieciowych zakupach, jest BRE Bank. Usługa jest jednak skierowana jedynie dla klientów korporacyjnych.
K. Korobowicz nie chciał również rozmawiać na temat szczegółów finansowych przedsięwzięcia. - Banki w Polsce wydały klientom 20 mln kart płatniczych. Z tego tylko 20 proc. to karty kredytowe, którymi można płacić w internecie. To pokazuje, jak duża część rynku jest do zagospodarowania - mówił K. Korobowicz.
Wartość rynku płatności on-line w naszym kraju bardzo szybko rośnie. Jeszcze w 2004 r. był on wart ok. 0,6 mld euro. Rok temu było to już 1,1 mld euro. Prognozy na 2010 r. mówią o wzroście do 3,3 mld euro.
Giełdowa firma przygotowała nową usługę we współpracy z twórcą technologii 3DS -amerykańskim Arcot International. - Jesteśmy wyłącznym partnerem Arcot na Polskę - zwrócił uwagę prezes eCardu. Strony podpisały porozumienie w listopadzie 2005 r.