Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 03.10.2006 09:40

Wall Street Journal 2 października 2006

Banki centralne

krytykują rządzące koalicje

Leszek Balcerowicz określił projekt wydatków państwa na 2007 r. jako "nieodpowiedzialny i populistyczny". Ta wypowiedź podkreśla, jak znaczne są różnice w poglądach między otwartymi na zmiany

i nastawionymi na reformy bankami centralnymi krajów Europy Środkowej, które weszły do Unii w 2004 r., a populistycznymi rządami tych państw. Na Słowacji bank centralny sprzeciwia się projektowi premiera Roberta Fico, który chce zdobyć większą kontrolę nad producentami energii elektrycznej oraz komercyjnymi pożyczkodawcami. Kością niezgody jest również prywatyzacja, którą rząd chce opóźnić. Na Węgrzech z kolei spór dotyczy zbyt luźnej polityki fiskalnej. Wzrost nastrojów populistycznych martwi Bank Światowy, który przestrzega przed wzrostem deficytów budżetowych w krajach Europy Środkowej.

Reklama
Reklama

Financial Times 2 października 2006

Graj w zielone. To się opłaca

Spółki coraz częściej budują prestiż, realizując tzw. zielone inwestycje. Zaskakujące jest, że amerykańskie koncerny są coraz bardziej proekologiczne, a administracja prezydenta Busha notorycznie odrzuca przyjęcie protokołu z Kioto, którego aprobowanie przez Waszyngton znacznie ograniczyłoby emisję zanieczyszczeń w USA. W świadomości opinii publicznej angażowanie się firmy w sprzyjające środowisku inwestycje zwykle dotyczy promocji spółki lub kojarzy się z niewielkim rozmiarem tych przedsięwzięć. Jednak to tylko stereotyp. Na przykład: brytyjski miliarder Richard Branson zainwestował w ciągu dziesięciu lat 3 miliardy dolarów w energię odnawialną w momencie gdy biopaliwa uznawane były za bardzo ryzykowne inwestycje. Również amerykańscy biznesmeni zainteresowani są ekologicznymi projektami. Jednak wydaje się, że prezydent Bush jakby nie widział korzyści z przyjęcia stosownych regulacji sprzyjających rozwojowi "zielonych inwestycji".

Financial Times Deutschland 2 października 2006

Popyt na stal nie zmniejszy się

Koncerny stalowe nie przejmują się przestrogami analityków, którzy ostrzegają, że boom na ich produkty ma się ku końcowi. Rosnący eksport metalu z Chin wpłynie przede wszystkim na kondycję spółek japońskich i koreańskich, które będą musiały walczyć z konkurencją. - W Europie koncerny w 2007 r. niewiele ucierpią z tego powodu - mówi Dieter Ameling, prezes niemieckiej organizacji branżowej WV Stahl. W 2006 r. produkcja stali wzrosła z ubiegłorocznych 1,13 mld do 1,25 mld ton. W przyszłym roku, jak szacuje International Iron and Steel Institute, który zrzesza 190 wytwórców stali, produkcja metalu podniesie się do 1,32 mld ton. W Europie pozostanie ona jednak na dotychczasowym poziomie.

Reklama
Reklama

Wiedomosti 2 października 2006

Ale numer!

Rosyjscy operatorzy telefoniczni zaczęli pobierać dodatkowe opłaty za łatwe do zapamiętania numery. Kilka dni temu Rostelekom zorganizował aukcję "ładnych numerów", w której uczestniczyły m.in. banki i sieci supermarketów. Cena wywoławcza pojedynczego numeru wyniosła 5000 dolarów, a najdroższy z nich sprzedano za 17 500 dolarów. Dopłacić za łatwy do zapamiętania numer gotowych jest jedynie 2 proc. abonentów - szacuje Jewgienia Demina z Wympełkomu, rosyjskiego operatora telefonicznego. Takie numery kupują najczęściej biznesmeni, choć dużo jest też młodzieży, dla której jest to element prestiżu. - Takie działania operatorów to głównie sposób na zdobywanie lojalnych abonentów - uważa Margarita Zobnina, analityk z firmy iKS- Consulting.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama