Reklama

CEZ na giełdzie już za trzy tygodnie

Czeski koncern energetyczny CEZ może zadebiutować na warszawskiej giełdzie 25 października. Będzie największą spółką na parkiecie

Publikacja: 04.10.2006 07:36

Największa czeska firma od kilku miesięcy zapowiada wejście na rynek w Warszawie. Jest bardzo bliska realizacji planów.

Termin

wstępny i roboczy

- To na razie tylko wstępna, wewnętrzna data debiutu na polskiej giełdzie - poinformowała "Parkiet" Eva Novakova, rzeczniczka prasowa czeskiego koncernu. Według niej, jeśli wszystko pójdzie gładko, termin - 25 października - może być utrzymany, jeśli nie - CEZ może wejść na nasz parkiet kilka dni później. Zapewniła nas, że przygotowania idą pełną parą.

- Ostateczna decyzja co do debiutu nie została jeszcze podjęta - stwierdził Dariusz Marszałek z biura prasowego warszawskiej giełdy. - Plan zakłada jednak rozpoczęcie notowań akcji CEZ-u 25 października - przyznał.

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że początkowo czeski koncern energetyczny zamierzał wejść na polską giełdę już w I połowie tego roku. W czerwcu jednak dość nieoczekiwanie wstrzymał prace. Jego przedstawiciele wyjaśniali wtedy, że przyczyną są zawirowania w handlu prawami do emisji dwutlenku węgla. W sierpniu zarząd CEZ-u wrócił do pomysłu wprowadzenia akcji na GPW. Na początku września, podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, prezes spółki Martin Roman ogłosił, że debiut w Warszawie nastąpi w październiku i że CEZ nie przewiduje wprowadzenia swoich akcji na żadną inną giełdę. Czeski gigant, podobnie jak większość zagranicznych spółek, które już weszły na warszawski parkiet, będzie równolegle notowany w Warszawie i na swoim rodzimym rynku.

Prezes Martin Roman podkreśla, że dzięki wejściu CEZ-u na polską giełdę, kapitalizacja naszego rynku wzrośnie o ok. 15 proc. Dodajmy, że po debiucie koncern będzie największą, pod względem wartości rynkowej, spółką notowaną w Warszawie (patrz wykres).

Zalecenia i ratingi rosną

Zdaniem analityków, akcje CEZ-u będą się cieszyć dużym zainteresowaniem polskich inwestorów. Zarząd czeskiego giganta najbardziej liczy na polskie fundusze emerytalne, które dotychczas nie miały możliwości dokonywania większych inwestycji w energetykę, ponieważ jest ona w nikłym stopniu reprezentowana na warszawskiej giełdzie.

Zainteresowanie CEZ-em może jeszcze bardziej wzrosnąć z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że zdaniem analityków, wartość spółki może istotnie wzrosnąć. Wczorajszą sesję w Pradze CEZ zakończył na poziomie 796,5 koron (wzrost o 0,72 proc.), tymczasem wiele rekomendacji mówi o cenie znacznie powyżej 1000 koron. Przedwczoraj zaś agencja ratingowa Standard and Poor?s podniosła ocenę wiarygodności czeskiego koncernu z BBB+ do A-.

Po drugie, istnieje szansa na to, że na początku przyszłego roku przez giełdy zostanie przeprowadzony kolejny etap prywatyzacji CEZ-u. Czeski rząd deklaruje, że chciałby sprzedać kolejne 7 proc. akcji koncernu, warte ok. 31 mld koron (4,35 mld zł).

Reklama
Reklama

Po trzecie, CEZ to jeden z najaktywniejszych pod względem przejęć koncernów w Europie Środkowej. Spółka jest już obecna na rynkach Czech, Słowacji, Rumunii, Bułgarii, Niemiec, Austrii, Węgier i Serbii, a także w Polsce, gdzie w tym roku kupiła dwie elektrownie: Skawinę i Elcho.

Planuje kolejne zakupy m.in.: na północy Czech, w Rosji, na Słowacji i Ukrainie. Myśli też o następnych przejęciach w Polsce nie tylko w energetyce, ale także w sektorze wydobywczym. Interesuje się m.in. Zespołem Elektrowni Pątnów- -Adamów-Konin i Katowickim Holdingiem Węglowym.

Największe spółki na giełdzie

Wartość rynkowa czeskiego koncernu CEZ, którego akcje notowane są teraz na giełdzie w Pradze, to - w przeliczeniu z koron - prawie 66,2 mld zł. Natomiast największa notowana dziś na GPW spółka - Bank Austria Creditanstalt - warta jest, według wczorajszego kursu zamknięcia, ok. 61 mld zł. A kapitalizacja największej z polskich firm - banku PKO BP - wyniosła ok. 36,1 mld zł. Na kolejnym miejscu jest węgierski MOL - niespełna 30,1 mld zł.

Każda z pozostałych spółek z GPW warta jest już mniej niż 30 mld zł. Kolejno

następują: TP (28,6 mld zł), Bank BPH (23 mld zł),

Reklama
Reklama

Orlen (20,9 mld zł),

KGHM (20,2 mld zł) i PGNiG (18,8 mld zł).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama