Reklama

Będzie nowy parkiet dla małych spółek

W 2007 r. GPW uruchomi alternatywną platformę dla spółek, które są w zbyt wczesnej fazie rozwoju, by trafić na rynek regulowany

Publikacja: 05.10.2006 08:40

Modernizacja, wzmocnienie i umiędzynarodowienie rynku giełdowego oraz zwiększenie jego znaczenia w kształtowaniu podstaw wzrostu gospodarczego to główne elementy planu działań zarządu GPW do 2008 r.

Rynek zorganizowany,

ale nieregulowany

W realizacji tego planu, oprócz wzbogacenia oferty GPW o nowe produkty (m. in. instrumenty dłużne nieskarbowe i nowe typy instrumentów pochodnych - np. ETF-y), ma pomóc także nowy rynek, którego utworzenie zapowiedział wczoraj zarząd warszawskiego parkietu. Jego uruchomienie przewidywane jest na przełom I i II kwartału 2007 r. Dedykowany będzie dla przedsiębiorstw o wysokim potencjale wzrostu i podwyższonym ryzyku inwestycyjnym, które są w zbyt wczesnej fazie rozwoju, by trafiać na rynek regulowany. Założenia są takie, że ma to być rynek tani, charakteryzować się mniejszymi wymogami wejścia do obrotu i mniejszymi wymogami informacyjnymi. Dla notowanych na nim spółek giełda zamierza stworzyć odrębny kodeks dobrych praktyk. - Nie spodziewam się, że będzie to płynny rynek - przyznał Ludwik Sobolewski, prezes GPW. Dlaczego więc giełda chce go uruchomić? - Ma to być przede wszystkim platforma zaspokajająca popyt na kapitał i umożliwiająca sukcesywne finansowanie inwestycji. Byłoby wielkim błędem niepodjęcie próby uruchomienia takiego rynku - wyjaśnił prezes giełdy.

Rywalizacja z największymi

Reklama
Reklama

Giełda coraz śmielej włącza się do rywalizacji o spółki zagraniczne (przede wszystkim z Litwy, Ukrainy, Słowacji, Czech, Węgier, Bułgarii i Rumunii), których aktywną akwizycję prowadzą od dłuższego czasu największe rynki europejskie - Deutsche Boerse czy giełda londyńska. W tym celu GPW chce utworzyć osobną firmę, która będzie się zajmowała "pozycjonowaniem" naszego parkietu na rynku międzynarodowym (więcej szczegółów na ten temat zarząd giełdy na razie nie podał). Dla zagranicznych firm będą prowadzone konferencje i warsztaty. Najbliższe spotkanie dla spółek z Ukrainy zaplanowane jest już na listopad. Prezes Ludwik Sobolewski oczekuje, że w wyniku akwizycji zagranicznych spółek kapitalizacja giełdy wzrośnie do końca 2007 r. o 15-20 proc.

Silną stroną naszego rynku są niskie koszty giełdowe, które muszą ponieść debiutujące spółki. Jak wyliczyła GPW (na podstawie firm debiutujących w latach 2004-2005 na naszym rynku i na londyńskim AIM), koszty te dla małych przedsiębiorstw są nawet kilka razy mniejsze w Warszawie niż w Londynie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama