Modernizacja, wzmocnienie i umiędzynarodowienie rynku giełdowego oraz zwiększenie jego znaczenia w kształtowaniu podstaw wzrostu gospodarczego to główne elementy planu działań zarządu GPW do 2008 r.
Rynek zorganizowany,
ale nieregulowany
W realizacji tego planu, oprócz wzbogacenia oferty GPW o nowe produkty (m. in. instrumenty dłużne nieskarbowe i nowe typy instrumentów pochodnych - np. ETF-y), ma pomóc także nowy rynek, którego utworzenie zapowiedział wczoraj zarząd warszawskiego parkietu. Jego uruchomienie przewidywane jest na przełom I i II kwartału 2007 r. Dedykowany będzie dla przedsiębiorstw o wysokim potencjale wzrostu i podwyższonym ryzyku inwestycyjnym, które są w zbyt wczesnej fazie rozwoju, by trafiać na rynek regulowany. Założenia są takie, że ma to być rynek tani, charakteryzować się mniejszymi wymogami wejścia do obrotu i mniejszymi wymogami informacyjnymi. Dla notowanych na nim spółek giełda zamierza stworzyć odrębny kodeks dobrych praktyk. - Nie spodziewam się, że będzie to płynny rynek - przyznał Ludwik Sobolewski, prezes GPW. Dlaczego więc giełda chce go uruchomić? - Ma to być przede wszystkim platforma zaspokajająca popyt na kapitał i umożliwiająca sukcesywne finansowanie inwestycji. Byłoby wielkim błędem niepodjęcie próby uruchomienia takiego rynku - wyjaśnił prezes giełdy.
Rywalizacja z największymi