Wiele wskazuje na to, że w Brukseli zbliża się do końca dochodzenie w sprawie Intelu. Być może jeszcze w tym tygodniu Komisja Europejska przedstawi amerykańskiej spółce formalne zarzuty stosowania nieuczciwej konkurencji wobec mniejszego, też amerykańskiego, rywala AMD.
Przed pięciu laty AMD oskarżył w Komisji Europejskiej (KE) Intel o udzielanie rabatów producentom komputerów, by zachęcić ich w ten sposób do kupowania tylko jego mikroprocesorów. Podobne sprawy AMD wytoczył Intelowi w Stanach Zjednoczonych, a także w Azji i Ameryce Południowej. Federalna Komisja Handlu dotychczas wykazuje niewielkie zainteresowanie tą sprawą.
Intel kontroluje 80 proc. światowego rynku mikroprocesorów, AMD prawie całą resztę.
W ub. r. przedstawiciele Komisji Europejskiej niespodziewanie odwiedzili biura Intelu w Europie i skonfiskowali dokumenty w poszukiwaniu dowodów na nielegalne praktyki spółki. Przed miesiącem KE przejęła inne dochodzenie wszczęte przez niemieckie władze antymonopolowe w wyniku zarzutów, że Intel zmusza Media Markt do zamawiania tylko takich komputerów, które są wyposażone w ich mikroprocesory. W rezultacie takich praktyk kupujący komputery mają mniejszy wybór, co narusza ich prawa konsumenckie.
Intel stanowczo zaprzecza oskarżeniom. Rzecznik spółki powiedział agencji Reuters: - Jesteśmy przekonani, że nasze działania w interesach są zarówno uczciwe, jak i zgodne z prawem. Współpracowaliśmy i będziemy współpracować z osobami prowadzącymi dochodzenie.