Według czwartkowych doniesień dziennika Financial Times (FT), członkowie OPEC zamierzają w najbliższych tygodniach ograniczyć wydobycie ropy o co najmniej 4 procent, aby zahamować postępującą ostatnio falę spadków jej kursu. Na krok ten miałyby zdecydować się, według FT, Kuwejt, Iran oraz Libia. "OPEC zamierza bronić poziomu 50-55 dolarów za baryłkę" - powiedział cytowany przez dziennik przedstawiciel kartelu. Część analityków kwestionuje jednak znaczenie ewentualnej redukcji wydobycia surowca.

"Brak zdecydowanej reakcji rynku na informacje OPEC sugeruje, że inwestorzy sądzą, iż sytuacja po stronie podaży wygląda zbyt różowo, by zaczynać się martwić o ewentualne cięcia" - powiedział analityk do spraw surowców ANZ Banku, Andrew Harrington. Zasadność takiego przekonania potwierdziły między innymi opublikowane w środę dane o zapasach największej gospodarki świata.

Amerykańskie władze energetyczne poinformowała wczoraj, że zapasy ropy w USA wzrosły w ciągu ostatniego tygodnia o 3,3 miliona baryłek wobec niewielkiego spadku prognozowanego przez analityków. Zapasy produktów ropopochodnych zwiększyły się natomiast o kolejnych 200.000 baryłek, osiągając tym samym 7-letnie maksimum.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))