W trakcie piątkowych notowań w dwóch umówionych transakcjach właściciela zmieniło łącznie 1,2 mln akcji wrocławskiej spółki, stanowiących 17,1 proc. kapitału zakładowego. Pierwszy pakiet obejmował 0,5 mln walorów (7,1 proc. kapitału). Drugi - 0,7 mln walorów (10 proc.). Cena papierów w obu transakcjach była jednakowa i wynosiła 18,05 zł. Na koniec dnia papiery Tety, produkującej oprogramowanie do zarządzania firmą (ERP), kosztowały 18,6 zł (1,1 proc. więcej niż w czwartek). Łączny wolumen obrotu wyniósł 1,24 mln akcji i był najwyższy od debiutu.
Przedstawiciele spółki nie byli w stanie udzielić w piątek odpowiedzi na pytanie, kim były strony transakcji. - Na pewno nie uczestniczył w nich pan Andrzej Frys, przewodniczący rady nadzorczej, bo ze względu na tzw. okres zamknięty nie może handlować akcjami Tety - powiedział Jerzy Krawczyk, prezes firmy. A. Frys kontroluje nieco ponad 0,9 mln akcji, stanowiących 13 proc. kapitału.
W tej sytuacji sprawców piątkowego "zamieszania" należy szukać wśród akcjonariuszy finansowych. Kontrolują łącznie ok. 70 proc. kapitału Tety. Największymi pakietami dysponują: Absolute East West Fund Limited (1 mln akcji - 15,3 proc. kapitału), grupa Alico (0,7 mln - 10 proc.) i OFE Bankowy (0,5 mln - 7,1 proc.). Co najmniej dwie z trzech wymienionych firm musiały pozbyć się papierów Tety. Nie wiadomo, w czyje ręce trafiły. Nie można wykluczyć, że bźdą to podmioty z grupy kapitałowej, do której należeli sprzedający. Nabywcy, ze względu na wielkość pakietów, będą musieli się ujawnić.