Reklama

WSiP planuje nowe biznesy i przejęcia

WSiP wstrzymał sprzedaż spółek zależnych. Budżet grupy na 2007 rok zależy od resortowych decyzji.

Publikacja: 07.10.2006 08:09

Zastanawiam się nad poszerzeniem działalności WSiP-u w obszarach nieoderwanych od podstawowego biznesu - powiedział w rozmowie z "Parkietem" Stanisław Wedler, prezes Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych. Nie zdradził, co dokładnie ma na myśli. Nie wykluczył natomiast przejęć innych wydawnictw.

Dodał, że istnieje możliwość, że WSiP, po zakończeniu pełnej restrukturyzacji, docelowo będzie miał inwestora strategicznego. Czy tak się stanie - zależy od decyzji akcjonariuszy. Podręcznikowe wydawnictwo kontrolują fundusze inwestycyjne i znany inwestor giełdowy Zbig-niew Jakubas. Czy prezes rozgląda się już za inwestorem dla firmy? - Nie zostałem upoważniony do prowadzenia rozmów w tej sprawie. Mam jednak syg-nały, że kierowana przeze mnie spółka wzbudza zainteresowanie. Stąd moja obecność na targach książki we Frankfurcie. Przedstawiciele znaczących firm wydawniczych chcieli poz-nać prezesa WSiP - mówił S. Wedler. Nie odpowiedział na pytanie, czy wśród nich był Pearson Education lub wchodzący silniej do Polski Bertelsmann.

Wyzwania i kłopoty

Na razie największym wyzwaniem dla zarządu WSiP są spółki z grupy - uważa prezes podręcznikowego wydawnictwa. Chodzi zwłaszcza o wyniki hurtowni Wkra oraz sieci księgarń Dom Książki. - Wyniki Wkry i Domu Książki mnie nie satysfakcjonują. Poprzednie zarządy tych spółek nie realizowały założeń budżetowych. Dlaczego? To dobre pytanie, które należy kierować do osób, które wchodziły w ich skład - mówi S. Wedler. Sam jest prezesem WSiP od maja.

Sprzedaż Wkry

Reklama
Reklama

i DK wstrzymana

- Zleciłem obecnym zarządom Wkry i Domu Książki przygotowanie w kilku wariantach nowych założeń dotyczących przyszłości tych spółek. Spodziewam się, że otrzymam je pod koniec października, wtedy będę mógł przedstawić je radzie nadzorczej. Wkrótce potem zapadną decyzje - mówił nam S. Wedler. Spytany, czy to oznacza, że procesy sprzedaży tych spółek zostały wstrzymane - potwierdził. Według S. Wedlera, siecią księgarń interesują się trzy podmioty. - Rozmowy z nimi zatrzymały się na razie na wstępnym etapie. Zanim je wznowię, muszę wiedzieć, czy i dlaczego mam sprzedawać. Dlatego czekam na analizy - powiedział.

Zysk ze sprzedaży

nieruchomości

S. Wedler nie ujawnił, jakie wyniki wypracowały w pierwszym półroczu Wkra i DK. Zdradził jedynie, że sieć księgarń zanotowała zysk i będzie na plusie także w całym 2006 r. Stało się to jednak w dużej mierze dzięki jednorazowemu zdarzeniu: sprzedaży dotychczasowej siedziby DK przy ulicy Jasnej w Warszawie.

Na razie, jak deklaruje prezes, Wkra i DK mogą zarówno pozostać w grupie WSiP, jak i "pójść pod młotek". Jeden ze scenariuszy dla hurtowni zakłada jej połączenie z Alfa Logis, czyli firmą, do której WSiP wniósł centrum logistyczne w Kopytowie.

Reklama
Reklama

Prezes zapewnia, że WSiP nie będzie dłużej finansował działalności hurtowni i księgarń. - To już "dorosłe dzieci" i powinny zacząć radzić sobie same - stwierdził. - Akceptuję za to sytuację, w której firma zaczyna generować mniejsze przychody, ale jest rentowna - dodał.

Dwa budżety

Losy Wkry zależą również od tego, co będzie działo się na rynku podręczników w związku ze zmianami zapowiadanymi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jeśli wejdzie w życie pomysł, aby wydawcy dostarczali podręczniki bezpośrednio do szkół, Wkra przestanie być WSiP-owi potrzebna.

Na razie resort nie przedstawił wiążących planów w tej kwestii. - Zbliża się czas tworzenia budżetu na przyszły rok. W tej sytuacji powinienem przygotować chyba dwa: jeden uwzględniający ewentualne zmiany, drugi - bez nich - nie ukrywa niezadowolenia prezes Wedler. Od decyzji MEN zależy też strategia spółki. - Dlatego nie mamy narzuconego terminu na jej przygotowanie - zapewnia. O ile wyniki Wkry i DK pozostawiają wiele do życzenia, S. Wedler jest zadowolony z rezultatów Alfa Logis. O Wydawnictwach Akademickich i Profesjonalnych (WaiP) wyraża się "świetne", ale chce je wzmocnić, m.in. kadrowo. WSiP podał niedawno nSpółka ma zarobić w tym roku na czysto 25 mln zł. Większy, niż pierwotnie zapowiadała, ma być również wynik operacyjny.

Mogą tylko ciąć koszty

To efekt trwającej w firmie restrukturyzacji, której podwaliny przygotował jeszcze zarząd Bogusława Dąbrowskiego, ale wdraża ją w życie S. Wedler. Jak mówi, proces ten potrwa zapewne jeszcze około 1,5 roku. - Wyniki można poprawiać na trzy sposoby: zwiększając przychody, podwyższając marżę lub tnąc koszty. Prognoza zakłada, że przychody ze sprzedaży produktów będą nieco niższe, niż pierwotnie planowaliśmy (159,7 mln zł - red.), tj. osiągniemy sprzedaż na poziomie 159 mln zł. Niewielka korekta w tym zakresie została sporządzona m.in. w oparciu o planowany poziom zwrotów. Marży nie możemy podnieść, bo już ją raz określiliśmy, a rynek jest konkurencyjny. Możemy tylko ciąć koszty - uważa S. Wedler. Ocenia, że pod tym względem WSiP ma potencjał i jest w nim dużo do zrobienia. Nie podał na razie wskaźników efektywności, jakie podręcznikowe wydawnictwo ma docelowo osiągać (np. przychód na pracownika).

Reklama
Reklama

Co uwzględnia prognoza

Kierowany przez Wedlera od kilku miesięcy zarząd powołał specjalny zespół audytujący umowy, który zajmuje się również ich renegocjacją oraz negocjuje warunki zakładowego układu zbiorowego pracy. - Zaproponowałem zamianę systemu premiowania, tak aby nagradzani byli najbardziej efektywni pracownicy. System ten poz-woli nam na dalszą optymalizację kosztów. Związki zawodowe właśnie dostarczyły mi swoje propozycje do negocjacji.

Efektów tych negocjacji nie należy się raczej jednak spodziewać w tym roku. Według S. Wedlera, ze względu na czas trwania procesów sądowych nie należy też liczyć, że w najbliższym czasie WSiP zakończy spór o dawną siedzibę z biznesmenem Hubertem Gierowskim. - Chyba że pojawi się rozsądna propozycja ugody - zaznacza prezes WSiP.

To, czego nie uwzględnia przedstawiona przez spółkę prognoza jednostkowych wyników, to sprzedaż nieruchomości przy ul. Pankiewicza w Warszawie. Według prezesa, ewentualna transakcja może dobrze wpłynąć na wyniki. Rada nadzorcza określiła minimalną cenę za budynek na 15,5 mln zł. Uchwała w tej sprawie jest ważna do końca grudnia.

W przyszłym roku bezpośrednio na wynik WSiP-u przełoży się renegocjowany już czynsz za wynajem siedziby. - Koszt wynajmu spadnie o ponad 50 procent - zapowiada prezes Wedler. Obiecuje też, że zadba o to, aby spółki w grupie ściślej ze sobą współpracowały, m.in. korzystały z jednej firmy, ubezpieczając flotę samochodową oraz nieruchomości. Zamierza też dalej zmniejszać zatrudnienie. Z zatrudnionych na koniec 2005 r. 423 osób na koniec 2006 roku w spółce zostanie 260 osób.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama