- Nie prowadzimy żadnych systemowych działań, aby promować polskich przedsiębiorców za granicą - stwierdził wczoraj wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek. - Firmy dostają co prawda wsparcie finansowe, ale są to działania ad hoc - dodał. Według niego, lekiem na to będzie nowa Polska Agencja Handlu i Inwestycji Zagranicznych, która zastąpi PAIiIZ. Jednym z jej zadań będzie wspieranie krajowych firm chcących wchodzić na obce rynki. Agencja ma świadczyć usługi doradcze, np. call services. Niektóre z nich będą płatne, dzięki czemu PAHiIZ ma generować przychody. Ministerstwo Gospodarki planuje, że agencja rozpocznie działalność od stycznia 2007 r. Zostały już tylko trzy miesiące. Na razie jednak projekt ustawy, która powoła ją do życia, jest w Sejmie.

Tymczasem zdaniem ekspertów ds. marketingu, agencja nie będzie do końca skuteczna, dopóki Polska nie wypracuje sobie solidnej marki. - Na razie prace w tym kierunku są bardzo chaotyczne. Nie wiadomo, z czym tak naprawdę Polska i nasze produkty mają się kojarzyć zagranicznym konsumentom - uważa prof. Krzysztof Opolski z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem, problemem nie jest to, że mamy za mało pieniędzy na promocję naszego kraju. Po prostu źle je wydajemy.

Jak powinniśmy kreować markę "Polska"? Zdaniem K. Opolskiego, powinniśmy przede wszystkim przedstawiać swój wizerunek, szukając podobieństw np. do innych krajów Unii Europejskiej. Polega to między innymi na pokazaniu, że kwalifikacje naszych pracowników nie odbiegają od tych, jakie mają osoby wykształcone w krajach unijnej piętnastki. Naszą przewagą są niewygórowane stawki, za które Polacy są skłonni podjąć pracę.