Prawu i Sprawiedliwości nie udało się zapewnić parlamentarnej większości przed rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniem Sejmu. Mimo to PiS jest spokojne przed czwartkowym głosowaniem uchwały o samorozwiązaniu Sejmu (partia ma wystarczającą liczbę mandatów do odrzucenia wniosku). Jest także mało prawdopodobne, by w środę przeszedł ewentualny wniosek Platformy Obywatelskiej o odrzucenie projektu budżetu na 2007 r. w pierwszym czytaniu.

Obecny tydzień pokaże jednak, na kogo PiS może liczyć w Sejmie. PSL zapewnia, że zapowiadany sojusz z PO w samorządach nie oznacza, że partia nie poprze rządu. Ludowcy podtrzymują swoją propozycję paktu "dobrej woli" - prowadzącego do uchwalenia budżetu i ustaw mających wpływ na wykorzystanie funduszy unijnych. Gotowa do rozmów jest też Samoobrona. Lider LPR Roman Giertych ocenia, że PiS wróci do koalicji z Andrzejem Lepperem po wyborach samorządowych 12 listopada. Wczoraj konsultacje polityczne rozpoczął prezydent Lech Kaczyński.

Z najnowszego sondażu Polskiej Grupy Badawczej wynika, że w razie wyborów PO może liczyć na 30-proc. poparcie, PiS - 26 proc., SLD - 17-proc., Samoobrona - 7-proc, LPR - 5-proc., PSL - 4-proc.

PAP