Wczoraj na warszawskim parkiecie zadebiutowały akcje Asseco Slovakia. To pierwsza słowacka spółka, której akcje notowane są na naszej giełdzie. Asseco Slovakia jest 22. firmą, która w tym roku zadebiutowała na GPW i 270. podmiotem, którego papierami można obracać na parkiecie.
Słowacki pionier
- Nasza giełda staje się rynkiem międzynarodowym, na którym notowanych jest coraz więcej spółek zagranicznych - mówił wczoraj Ludwik Sobolewski, prezes GPW. Asseco Slovakia jest ósmym podmiotem spoza Polski, którego papiery można kupić na warszawskim rynku. Prezes Sobolewski wyraził nadzieję, że w ślad słowackiej spółki pójdą inne firmy z tego kraju. W podobnym tonie wypowiadał się Frantisek Ruzicka, ambasador Słowacji w Polsce. - Mam nadzieję, że to pierwszy, ale nie ostatni debiut spółki z naszego kraju na polskiej giełdzie - stwierdził.
Zadowolenia z debiutu Asseco Slovakia nie ukrywał również Adam Góral, prezes Asseco Poland (polski podmiot ma 41 proc. akcji w słowackiej firmie), który był pomysłodawcą wprowadzenia spółki na warszawski parkiet. - Jestem przekonany, że debiut Asseco Slovakia to przełomowy moment. Liczę, że kolejne firmy z tego kraju pójdą w ślady Asseco Slovakia i również zechcą sięgnąć do kieszeni polskich inwestorów, żeby pozyskać pieniądze na rozwój i inwestycje - mówił.
Inwestycja z przebiciem