W ciągu kilku dni Urząd Transportu Kolejowego zatwierdzi opłaty za korzystanie z infrastruktury kolejowej w przyszłym roku. Szykują się podwyżki, które uderzą przede wszystkim w prywatnych przewoźników towarowych.

Urząd otrzymał już końcowe poprawki i teraz przygotowuje się do wprowadzenia nowego cennika w życie. Przygotowała go spółka z grupy PKP, która zarządza torami, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe. Dwie poprzednie jego wersje zostały wcześniej odrzucone przez Urząd Transportu Kolejowego.

Według propozycji spółki, wzrost opłat średnio o 3,5 proc. przyniesie jej ok. 200-400 mln zł dodatkowego dochodu. Jednak podwyżka nie rozkłada się równomiernie. Przewoźnicy towarowi szacują wzrost swoich kosztów nawet na 160 proc. Dlatego też nie należy im się dziwić, że chcą, by urząd zmusił PKP do przygotowania kolejnej wersji cennika z niższymi stawkami.

Zagrozili, że jeśli tak się nie stanie, to zaskarżą go do Naczelnego Sądu Administracyjnego i do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.