Reklama

Dłuższa sesja ma mniej zwolenników

Giełda rozważa wydłużenie czasu trwania sesji i wprowadzenie tzw. handlu wieczornego. Pomysły te nie znajdują dużego uznania wśród uczestników rynku

Publikacja: 12.10.2006 08:02

Od kilku tygodni GPW we współpracy ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych bada zainteresowanie inwestorów wydłużeniem sesji i uruchomieniem tzw. handlu wieczornego. Odpowiedzi na internetowe ankiety wskazują, ze nie jest to dobry pomysł.

Większość nie chce zmian

63 procent odpowiedzi (129 głosów) w ankiecie SII oraz 56 proc. (1626 głosów) w ankiecie "Parkietu" jest za niedokonywaniem zmian w harmonogramie sesji. Wśród osób, które opowiedziały się za modyfikacją czasu trwania notowań, najwięcej jest głosów za wariantem zakładającym, że sesja zostanie wydłużona o godzinę i 10 minut (prawie 30 proc. odpowiedzi). Wydłużenie sesji o 40 minut cieszy się najmniejszym zainteresowaniem. Sceptycznie do późniejszego kończenia notowań podchodzą przedstawiciele krajowych domów maklerskich. Także zdalni członkowie GPW nie widzą potrzeby zmian. - Układ sesji w Warszawie, z punktu widzenia naszego i naszych klientów, jest optymalny i nie ma potrzeby go zmieniać. Giełda w Budapeszcie też zamyka się o 16.30. Giełda w Pradze zastanawia się nad wydłużeniem sesji właśnie do 16.30. Wówczas wszystkie trzy najważniejsze rynki w regionie będą działać w tych samych godzinach. Być może za propozycją wydłużenia godzin handlu przemawia chęć przyciągnięcia na warszawski parkiet inwestorów amerykańskich, ale nie sądzę, by warto było to robić tylko z tego jednego powodu - powiedział Filip Kejla, obsługujący rynki regionalne w Wood & Company w Pradze (najaktywniejszy zdalny uczestnik GPW). Bardziej otwarty na pomysł giełdy był jeden z maklerów z Raiffeisen Centrobanku, z którym rozmawialiśmy. Jego zdaniem, sesję można wydłużyć najwyżej o godzinę, czyli do 17.30.

Handel wieczorny

bliższy sercu GPW

Reklama
Reklama

Poważniej niż o wydłużaniu sesji GPW myśli o uruchomieniu tzw. handlu wieczornego. Adam Maciejewski, członek zarządu tej instytucji, zaznacza jednak, że nie chodzi tu o wprowadzenie zwyczajnej, drugiej części notowań, która miałaby trwać np. od godziny 18.00 do 21.00. Wiadomo, że do handlu wieczornego miałaby zostać dopuszczona tylko ograniczona liczba instrumentów. A. Maciejewski nie chce zdradzić innych pomysłów na ten rynek. Podkreśla tylko, że handel wieczorny i ewentualne wydłużenie sesji to dwa niezależne pomysły. Jak twierdzi, uruchomienie dodatkowych notowań będzie możliwe, pod warunkiem że wiązałyby się one z minimalnymi kosztami po stronie instytucji, które będą je obsługiwały. Zapewnia, że decyzja o wdrożeniu handlu "po godzinach", będzie zależała też od spodziewanej płynności wybranych instrumentów.

Maciejewski nie ukrywa, że wydłużanie sesji czy wprowadzenie handlu wieczornego rozważane jest z myślą o inwestorach indywidualnych, którzy z uwagi na codzienne obowiązki nie mogą aktywnie handlować na GPW w obecnych godzinach. - Brane są też pod uwagę plany zdalnych członków giełdy związane ze zwiększeniem zaangażowania na naszym rynku - stwierdził. - Ewentualne wydłużenie notowań musi służyć podniesieniu atrakcyjności naszego rynku, w innym przypadku nie będzie realizowane - podsumował.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama